Pod koniec nabożeństwa podczas konwencji Generation. Youth. Christ. (GYC) Europe, która odbyła się 2 sierpnia 2025 r. w Katowicach, dziesiątki młodych adwentystów z całej Europy podjęło decyzję o wyjeździe na misje. Była to odpowiedź na apel wygłoszony przez Jasona Sligera – misjonarza, który wraz z rodziną pracuje w odległym regionie zachodniej Papui-Nowej Gwinei.
7 SIERPNIA 2025 (NR 1126) [Eud.Adventist.org |Opr. Daniel Kluska]
– Bóg ma pole misyjne, na którym jest zapisane twoje imię – powiedział Sliger do ponad 600 uczestników spotkania, które przebiegało pod hasłem „Do każdego narodu”. – Powiedz Bogu: „Panie, jestem gotów iść. Nie wiem, gdzie to będzie, nie wiem, jak to wszystko się wydarzy, ale jestem gotów zrobić pierwszy krok w tym kierunku”.
Wyjście do ludzi
Po południu setki uczestników GYC podzieliły się na grupy i wyruszyły do centrum Katowic, aby nawiązać kontakt z mieszkańcami. Młodzież rozdawała czasopisma I Like Life oraz Znaki Czasu w czterech lokalizacjach, przeprowadzała ankiety dotyczące wolności religijnej, a także rozdawała bezpłatne książki i fragmenty Pisma Świętego.

Inni śpiewali na deptakach, prowadzili modlitewne spacery i oferowali przechodniom darmowe masaże. Byli też tacy, którzy korzystali z ilustracji oraz dmuchanej makiety przedstawiającej sen z Księgi Daniela 2, aby przyciągnąć i zaangażować słuchaczy. – Wyobraź sobie, że pewnego dnia dowiesz się, iż ktoś swoje pierwsze spotkanie z prawdą biblijną zawdzięcza młodemu człowiekowi, który podszedł i podzielił się z nim przesłaniem wiary i nadziei – mówili organizatorzy. – Nie ma większej radości niż ta!
Żywa ofiara
Podczas porannego przesłania Sliger przypomniał młodym ludziom, że chrześcijanie są posłani na świat jak „owce między wilki”. – To nie jest łatwe zadanie. To wymagające powołanie, ale może być tym, czego Bóg od nas oczekuje – zaznaczył.
Podkreślił też, że przesadne przywiązanie do wygody i bezpieczeństwa osłabiło misyjny zapał, jaki cechował wielu pionierów adwentystycznych. – Dopóki obsesyjnie troszczymy się o własny komfort i bezpieczeństwo, niezdobyci pozostaną niezdobyci – stwierdził.
– Misję adwentystyczną kształtowali młodzi ludzie, którzy wyruszali, nie wiedząc, czy kiedykolwiek wrócą – przypomniał Sliger. – Gdzie jest dziś ta odwaga? Gdzie są ci, którzy mówią: „Wejdę w paszczę lwa, a jeśli Bóg zechce, bym przeżył – dobrze, a jeśli zechce, bym zginął – moje życie jest w Jego rękach. Jestem gotów być żywą ofiarą” – pytał. – Czy jesteś gotów, jeśli zajdzie taka potrzeba, oddać życie, by inni poznali Jezusa? Nie wszyscy zginiecie. Wielu z was będzie żyło długo. Ale niektórzy – być może – tak.
Pilna potrzeba
Misjonarz wyjaśnił, dlaczego konieczne jest ponowne skoncentrowanie się na misji, tak jak czynili to pionierzy Kościoła. – 42% ludności świata – około 3,4 miliarda ludzi – wciąż nie zostało dotkniętych Ewangelią – podkreślił. – Nie możemy tak dalej funkcjonować. Musi się coś zmienić w naszym myśleniu.
Mówca zaapelował, by porzucić pokusę biernego oczekiwania na powrót Jezusa, podczas gdy każdego dnia wielu ludzi umiera, nie słysząc Dobrej Nowiny. – Czas działania jest teraz – zaznaczył.
– Mam 45 lat – wyznał Sliger. – Chciałbym być na waszym miejscu – młodym człowiekiem pod koniec nastoletnich lat lub na początku dwudziestki – i usłyszeć to przesłanie. Dowiedziałem się o istnieniu nieosiągniętych grup dopiero w połowie moich lat 30. Gdy ta informacja do mnie dotarła, byłem naprawdę smutny. A dopiero po czterdziestce mogłem wyjechać na pole misyjne… Chciałbym być na początku mojego życia i oddać jego najlepsze lata na służbę mojemu Mistrzowi.
Wezwanie do aktywnej misji
Na tym tle Sliger wezwał młodzież do poważnego rozważenia wyjazdu misyjnego tam, gdzie Bóg ich powoła. – To nie jest zwykłe zaproszenie. Nie odpowiadajcie tylko dlatego, że inni odpowiadają. To poważne wezwanie – mówił podczas apelu.
Podkreślił, że spotykał się już z sytuacją, gdy ludzie wychodzili do apelu, a potem wracali do dawnego życia. – Nie igra się z Bogiem w ten sposób – przestrzegał. – Ale jeśli naprawdę jesteście poważni i gotowi zrobić następny krok – nie wiedząc, dokąd was zaprowadzi i co będzie oznaczał – powiedzcie: „Panie, chcę być misjonarzem gdziekolwiek na świecie”.
– Ilu z was jest gotowych powiedzieć: „Panie, pójdę i będę Ci służyć jako misjonarz. Wykorzystam swój zawód tutaj i będę go wykonywać w innym kraju, gdzie Jezus nie jest znany, a ja będę światłem w świeckim środowisku pracy. Panie, powołałeś mnie do misji – pokaż mi, kiedy, gdzie i jak najlepiej Ci służyć”?
Generation. Youth. Christ.(GYC) to niezależna inicjatywa wspierająca, niepowiązana organizacyjnie z Kościołem Adwentystów Dnia Siódmego.
AAI
Źródło: https://adwent.pl/mlodzi-adwentysci-wyjezdzaja-na-misje/


