Nie zgadzam się z tobą. I co dalej?

Za wschodnią granicą trwa wojna. Świat od kilku lat nie daje nam szczególnego poczucia bezpieczeństwa. Martwimy się o gospodarkę, ochronę zdrowia, demografię i przyszłość naszych dzieci. A jednak, kiedy CBOS zapytał Polaków o największe zagrożenia dla stabilności kraju w najbliższych pięciu latach, na pierwszym miejscu nie znalazła się wojna, gospodarka ani nawet stan finansów publicznych.

21 SIERPNIA 2026 (NR 1248) [Felieton | Daniel Kluska]

46 procent badanych wskazało spór polityczny i polaryzację społeczeństwa. Sytuację międzynarodową i bezpieczeństwo wskazało 42 procent. To dość niezwykłe. Wygląda na to, że coraz bardziej boimy się nie tylko tego, co może przyjść do nas z zewnątrz.

Zaczynamy bać się siebie nawzajem.

I być może nie chodzi już nawet o to, że się nie zgadzamy. Demokracja bez różnicy zdań byłaby przecież czymś podejrzanym. Rodzina, Kościół czy grupa przyjaciół, w której wszyscy myślą identycznie, również istnieje chyba głównie w teorii. Problem pojawia się gdzie indziej.

Coraz częściej na podstawie poglądu oceniamy człowieka. Wystarczy jedno zdanie o rządzie, prezydencie, Ukrainie, migracji, Unii Europejskiej czy Kościele. Kilka sekund i klasyfikacja zakończona. Już wiemy, „z kim mamy do czynienia”. Człowiek znika. Zostaje etykieta.

Najnowsze badania CBOS pokazują coś jeszcze. Aż 75 procent Polaków uważa, że w kontaktach z innymi ludźmi trzeba zachowywać daleko posuniętą ostrożność. Tylko 22 procent jest zdania, że większości ludzi można ufać. Może więc problem naszej debaty zaczyna się jeszcze przed pierwszym wypowiedzianym zdaniem? Trudno przecież rozmawiać z kimś, komu z góry nie ufamy.

W czerwcu CBOS opublikował także badanie jakościowe o znamiennym tytule „Partia ludzi takich jak my”. Jego uczestnicy mówili o zmęczeniu „wojną polsko-polską”, przesycie strachem, złością i wrogością w mediach. Badacze zwracają też uwagę na powstawanie „komunikacyjnych nisz”, w których łatwo znaleźć przede wszystkim ludzi myślących podobnie do nas. To bardzo wygodne miejsce.

Nikt nie zadaje trudnych pytań. Nikt szczególnie nie drażni. Kolejne posty, filmy i komentarze utwierdzają nas w przekonaniu, że to my widzimy świat rozsądnie, podczas gdy „tamci” albo niczego nie rozumieją, albo mają złe intencje. Algorytm delikatnie poklepuje nas po plecach. A później przychodzi rodzinny obiad. I okazuje się, że przy stole siedzi ktoś, kto nie czytał tych samych postów.

Ewangelia Jana opisuje spotkanie, które właściwie nie powinno było się wydarzyć. Jezus zatrzymuje się przy studni i zaczyna rozmowę z Samarytanką. Dzieli ich religia, pochodzenie, historia i społeczne uprzedzenia. Ewangelista przypomina wręcz, że Żydzi z Samarytanami nie utrzymywali kontaktów.

Jezus mógł rozpocząć od wskazania wszystkich różnic. Zamiast tego powiedział:

„Daj mi pić”Ewangelia Jana 4,7

Rozpoczął rozmowę. Nie zrezygnował ze swoich przekonań. Nie udawał, że wszystko jest względne. W dalszej części rozmowy mówi przecież o prawdzie bardzo konkretnie. Ale zanim pojawiła się teologia, był człowiek. Może właśnie tej kolejności dzisiaj nam brakuje.

Nie potrzebujemy mniej przekonań.
Potrzebujemy więcej ciekawości drugiego człowieka.

Umiejętności zadania pytania: Dlaczego tak myślisz? — i wysłuchania odpowiedzi bez układania w głowie riposty po pierwszych trzech słowach.

NASK w opublikowanym w kwietniu raporcie „Paradoks spiskowy” pokazuje dodatkowo, jak bardzo podatność na dezinformację zależy nie tylko od wykształcenia czy liczby czytanych źródeł, lecz również od umiejętności krytycznej oceny informacji i naszego sposobu myślenia. Raport powstał na podstawie badania ponad 3,6 tysiąca dorosłych Polaków.

A może warto przeprowadzić jeszcze jeden, zupełnie prywatny eksperyment.

Porozmawiać z kimś, kto myśli inaczej. Nie po to, żeby go przekonać. Nie po to, żeby wygrać. Nawet nie po to, żeby na końcu się zgodzić. Po prostu spróbować go zrozumieć. Jakub pisał:

„A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania,
nieskory do mówienia, nieskory do gniewu”List Jakuba 1,19

Dzisiaj brzmi to niemal jak manifest polityczny. Tyle, że nim nie jest. To instrukcja bycia człowiekiem. Bo problem Polski nie zaczyna się wtedy, kiedy siadamy po dwóch stronach sporu.

Zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy siadać przy jednym stole.

Daniel Kluska

Źródło: https://adwent.pl/nie-zgadzam-sie-z-toba-i-co-dalej/

Adwentystyczny pastor zatrzymany przez służby imigracyjne. Kościół prosi o modlitwę

Pastor Luis Morales Pérez, duchowny Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego został zatrzymany przez amerykańskie służby imigracyjne na lotnisku George’a Busha w Houston. Pastor pozostaje w ośrodku detencyjnym, a jego prawniczka zabiega o jego zwolnienie.

17 sierpnia 2026 (NR 1247) [Daniel Kluska]

Do zatrzymania doszło na początku sierpnia, gdy 50-letni Luis Morales wraz z żoną Kariną udawał się w prywatną podróż do Nowego Jorku. Według informacji przekazanych przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA pastor został zatrzymany 6 sierpnia na lotnisku w Houston.

Morales pochodzi z Wenezueli i jest ojcem dwóch córek. Od stycznia 2023 roku służy jako pastor Diecezji Teksańskiej Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, sprawując opiekę duszpasterską nad czterema zborami w rejonie Houston. Diecezja potwierdziła, że posiada on ważne zezwolenie na pracę w Stanach Zjednoczonych.

Zatrzymany przed podróżą do Nowego Jorku

Według relacji rodziny Morales wraz z żoną planował prywatny wyjazd do Nowego Jorku. Na lotnisku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Immigration and Customs Enforcement (ICE), zakuty w kajdanki, a następnie przewieziony do aresztu w Livingston w Teksasie.

Pastor Luiz Moralez Perez opuszcza teren lotnika po zatrzymaniu przez agentów ICE

Żona pastora zdążyła przekazać funkcjonariuszom przyjmowane przez niego leki na nadciśnienie. Z późniejszych relacji wynika, że rodzina zachowuje z nim kontakt telefoniczny. Prawniczka reprezentująca Moralesa stara się obecnie o jego zwolnienie za kaucją.

Według dostępnych na 17 sierpnia informacji, pastor nadal pozostaje w areszcie.

Skomplikowana sytuacja imigracyjna

Departament Bezpieczeństwa Krajowego przekazał mediom, że Morales legalnie wjechał do Stanów Zjednoczonych 10 stycznia 2020 roku z prawem pobytu tylko do 9 lipca tego samego roku.

W grudniu 2023 roku otrzymał Temporary Protected Status (TPS) — czasowy status ochronny przyznawany obywatelom państw, do których powrót może być uznany za niebezpieczny między innymi z powodu konfliktów, katastrof lub szczególnych warunków politycznych. Później ochrona wynikająca z programu TPS dla części obywateli Wenezueli została zakończona.

ICE podkreśla, że posiadanie ważnego zezwolenia na pracę nie jest równoznaczne z posiadaniem statusu uprawniającego do stałego przebywania w USA. Według władz właśnie kwestie związane ze statusem imigracyjnym są podstawą obecnego postępowania wobec duchownego.

Jednocześnie rodzina Moralesa informuje, że jego wniosek o azyl nadal pozostaje w toku. Departament Bezpieczeństwa Krajowego nie odniósł się publicznie do szczegółów tego postępowania, powołując się na przepisy dotyczące prywatności.

Oznacza to, że sytuacja prawna pastora jest bardziej złożona niż sam fakt posiadania lub braku zezwolenia na pracę. Sprawa znajduje się obecnie w rękach amerykańskich organów imigracyjnych, a Morales ma przejść przewidziane prawem postępowanie dotyczące jego dalszego pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Kościół stoi przy pastorze i jego rodzinie

12 sierpnia Diecezja Teksańska Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego opublikowała oficjalne oświadczenie dotyczące zatrzymania duchownego.

Administracja Kościoła potwierdziła, że Morales od ponad trzech lat jest pastorem Diecezji i posiada ważne zezwolenie na zatrudnienie. Podkreślono także jego zaangażowanie w służbę Kościoła i życie powierzonych mu społeczności.

Diecezja poinformowała, że pozostaje w stałym kontakcie zarówno z rodziną pastora, jak i liderami zborów, którym służy.

Reportaż stacji Telemundo Houston (z polskim dubbingiem*)

Kościół zwrócił się również do swoich wyznawców z prośbą o modlitwę za pastora Moralesa i jego rodzinę oraz o szybkie rozwiązanie całej sytuacji.

Zbory wspierają swojego pastora

Zatrzymanie Moralesa wywołało silną reakcję społeczności, którym służy. Członkowie zborów pozostawiają rodzinie wiadomości ze słowami wsparcia i zapewnieniami o modlitwie.

Religion News Service opisuje między innymi Biblię pastora otoczoną pozostawionymi przez wiernych kartkami z osobistymi wiadomościami. Jeden z członków zboru napisał, że wraz z narzeczoną czeka na powrót Moralesa, który miał poprowadzić ich uroczystość ślubną 30 sierpnia.

Sprawa pastora Moralesa jest jednym z kilku przypadków zatrzymania duchownych przez amerykańskie służby imigracyjne na lotniskach w Teksasie w ostatnich tygodniach. Religion News Service informuje, że co najmniej dwóch pastorów innej denominacji chrześcijańskiej zostało wcześniej zatrzymanych w podobnych okolicznościach.

Na razie nie zapadło ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące dalszego pobytu Luisa Moralesa Péreza w Stanach Zjednoczonych.

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Teksasie prosi o modlitwę za pastora, jego rodzinę oraz zbory, którym służy, a także o szybkie i sprawiedliwe rozwiązanie jego sytuacji.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/adwentystyczny-pastor-zatrzymany-przez-sluzby-imigracyjne-kosciol-prosi-o-modlitwe/

Adwentyści mówią „dość” przemocy. Akcja „enditnow” łączy współczucie z działaniem

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego od lat angażuje się w przeciwdziałanie przemocy i wykorzystywaniu, podkreślając godność każdej osoby oraz odpowiedzialność chrześcijan za reagowanie na krzywdę. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych przejawów tego zaangażowania jest globalna inicjatywa enditnow®. W 2026 roku jej szczególnym przesłaniem są słowa: „Poruszeni współczuciem”.

14 sierpnia 2026 (NR 1246) [Daniel Kluska]

W sobotę 22 sierpnia Kościół Adwentystów Dnia Siódmego na świecie obchodzi doroczny enditnow® Emphasis Day – dzień szczególnej uwagi poświęconej problemowi przemocy i wykorzystywania. Tegoroczne materiały, przygotowane pod hasłem „Moved With Compassion” – „Poruszeni współczuciem”, zachęcają do czegoś więcej niż dostrzeżenia cierpienia. Współczucie ma prowadzić do działania: zainteresowania losem drugiego człowieka, zapewnienia mu bezpieczeństwa, wysłuchania, wsparcia i pomocy w dotarciu do odpowiednich specjalistów.

Oficjalne logo kampanii

Materiały na rok 2026 opracowała Karen Holford, dyrektor Sekretariatu Rodziny, Dzieci i Zdrowia Wydziału Transeuropejskiego Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Zawierają one m.in. kazanie, seminarium, historię dla dzieci oraz prezentacje przeznaczone do wykorzystania przez lokalne zbory. Ich wspólnym punktem jest przykład Jezusa – Jego zdolność dostrzegania człowieka znajdującego się w trudnej sytuacji i traktowania go z godnością, troską oraz szacunkiem.

To nie jest akcja jednego dnia

Choć każdego roku czwarta sobota sierpnia jest w światowym Kościele adwentystycznym szczególnym dniem enditnow®, inicjatywa nie ma być jednorazową kampanią. Jej celem jest budowanie świadomości, edukacja, profilaktyka oraz tworzenie środowiska, w którym osoby doświadczające przemocy mogą znaleźć realną pomoc.

Materiały z konferencji „NIE-dla przemocy w Rodzinie (2022)

enditnow® rozpoczęło działalność w 2009 roku jako wspólna inicjatywa Sekretariatu Kobiet Generalnej Konferencji i Adventist Development and Relief Agency (ADRA). Z czasem zaangażowały się w nią kolejne struktury światowego Kościoła, w tym sekretariaty dzieci, rodziny, edukacji, zdrowia i młodzieży, Stowarzyszenie Kaznodziejskie, a ostatnio także Adventist Possibility Ministries. Dziś inicjatywa dociera do ponad 200 krajów i terytoriów.

To ważny sygnał: przeciwdziałanie przemocy nie jest zadaniem jednego sekretariatu ani jednej grupy w Kościele. Dotyczy rodzin, dzieci, młodzieży, pastorów, nauczycieli, pracowników ochrony zdrowia i lokalnych wspólnot.

Jasne stanowisko Kościoła

Zaangażowanie adwentystów w przeciwdziałanie przemocy nie rozpoczęło się wraz z kampanią enditnow®. Już w 1995 roku światowy Kościół przyjął oficjalne stanowisko dotyczące przemocy i wykorzystywania w rodzinie.

Dokument jednoznacznie podkreśla godność i wartość każdego człowieka oraz sprzeciw Kościoła wobec przemocy fizycznej, seksualnej i emocjonalnej. Co szczególnie istotne, mówi także o odpowiedzialności chrześcijan za reagowanie na przemoc zarówno w Kościele, jak i poza nim. Kościół zobowiązuje się m.in. do traktowania zgłoszeń przemocy poważnie, wspierania osób pokrzywdzonych oraz współpracy z odpowiednimi służbami i specjalistami.

Takie podejście oznacza również konieczność uczciwego przyznania, że wspólnota religijna nie jest automatycznie wolna od problemu przemocy. Oficjalne adwentystyczne materiały dotyczące przemocy w rodzinie wprost stwierdzają, że Kościół Adwentystów Dnia Siódmego także nie jest na nią odporny. Dlatego jednym z podstawowych zadań wspólnoty jest przełamywanie milczenia, ochrona osób znajdujących się w niebezpieczeństwie i kierowanie ich do profesjonalnej pomocy.

Współczucie, które coś zmienia

– Jestem dumna, że należę do Kościoła, który zajmuje w tej ważnej sprawie jasne i aktywne stanowisko – podkreśla Sylvia Cariotoglou, dyrektor Sekretariatów Misji, Służby Społecznej i Kobiet Wydziału Transeuropejskiego.

Jak zaznacza, przemoc dotyka realnych osób i rodzin, dlatego odpowiedź Kościoła musi być równie konkretna. Każda kobieta, każdy mężczyzna i każde dziecko zasługują na godność oraz szacunek. Właśnie dlatego przesłanie enditnow® można streścić bardzo prosto: przemoc nie może być usprawiedliwiana, przemilczana ani ukrywana.

Tegoroczne hasło „Poruszeni współczuciem” przypomina jednocześnie, że chrześcijańska odpowiedź nie kończy się na potępieniu zła. Jezus nie tylko dostrzegał cierpienie. Zatrzymywał się przy człowieku, słuchał go, przywracał mu godność i podejmował działanie.

Właśnie do takiej postawy zaprasza enditnow®.

Kościół może stać się miejscem, w którym o przemocy mówi się bez lęku, osoby pokrzywdzone są traktowane poważnie, a odpowiedzialność nie zostaje zastąpiona źle rozumianym milczeniem, ochroną wizerunku czy przebaczeniem pozbawionym konsekwencji.

Współczucie nie może pozostać jedynie uczuciem. Musi prowadzić do działania.

I właśnie dlatego adwentyści na całym świecie mówią: end it now – zakończmy przemoc teraz.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/adwentysci-mowia-dosc-przemocy-akcja-enditnow-laczy-wspolczucie-z-dzialaniem/

Trzęsienie ziemi w Kolumbii. Adwentyści bezpieczni, uszkodzone szkoła i kościół

Silne trzęsienie ziemi, które w poniedziałek 10 sierpnia nawiedziło Kolumbię, było odczuwalne w wielu regionach kraju. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego rozpoczął sprawdzanie sytuacji swoich wiernych, pracowników i instytucji. Według dotychczasowych informacji nie odnotowano ofiar śmiertelnych wśród adwentystów na terenie Południowej Unii Kolumbijskiej. Uszkodzone zostały jednak budynki należące do Kościoła.

11 sierpnia 2026 (NR 1245) [Opr. Daniel Kluska]

Wstrząsy były odczuwalne między innymi w Cali, Manizales, Pereira, Bogocie i Medellín. Epicentrum znajdowało się w departamencie Chocó. Lokalne władze oraz służby ratunkowe nadal oceniają skalę zniszczeń i skutki trzęsienia ziemi.

W oficjalnym komunikacie opublikowanym przez Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Kolumbii poinformowano, że bezpośrednio po trzęsieniu ziemi rozpoczęto kontakt z lokalnymi jednostkami Kościoła oraz sprawdzanie sytuacji wiernych, pastorów, pracowników i instytucji. Według pierwszych danych przekazanych przez Południową Unię Kolumbijską nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani poważnych obrażeń wśród członków Kościoła. Komunikat podkreśla jednocześnie, że sytuacja jest nadal monitorowana, a informacje z poszczególnych regionów są na bieżąco aktualizowane.

Oświadczenie Kościoła Adwentystów w Kolumbii w związku z trzęsieniem ziemi 10 sierpnia 2026 roku

Ewakuacja adwentystycznej szkoły

Jednym z miejsc, które ucierpiały podczas trzęsienia ziemi, był Colegio Adventista CEA Cámbulos w Cali. W budynku szkoły stwierdzono uszkodzenia infrastruktury, a znajdujący się tuż obok obiekt mieszkalny zawalił się podczas wstrząsów.

Uczniowie zostali szybko ewakuowani na pobliskie boisko, a następnie przekazani rodzicom. Jak poinformowali przedstawiciele Kościoła, nie było ofiar wśród dzieci ani pracowników placówki. Bezpieczne są również społeczności dwóch innych adwentystycznych szkół w Cali: Colegio Adventista El Cortijo oraz Colegio Adventista Alfonso López.

Pastor Jeisson Andrade, przewodniczący adwentystycznej Asociación del Pacífico, podkreślił, że mimo szkód materialnych najważniejsze jest to, że udało się ochronić życie uczniów i pracowników.

Kościół pozostaje w gotowości do niesienia pomocy mieszkańcom dotkniętym skutkami kataklizmu.

Kościół sprawdza sytuację wiernych i zborów

Po trzęsieniu ziemi Południowa Unia Kolumbijska Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego rozpoczęła kontakt z lokalnymi jednostkami administracyjnymi. Sprawdzana jest sytuacja członków Kościoła, pastorów, pracowników, zborów oraz instytucji znajdujących się na terenach dotkniętych wstrząsami.

Pastor Herny Beltrán, przewodniczący Unii, poinformował, że według dotychczas zebranych danych na jej terenie nie zgłoszono poważnych zdarzeń ani przypadków śmierci wśród członków Kościoła. Jednocześnie zbierane są kolejne informacje z miejsc, w których trzęsienie ziemi spowodowało największe szkody.

Napływają również pierwsze informacje o uszkodzeniach budynków kościelnych. Ucierpiał między innymi adwentystyczny zbór Emanuel Japón w Dosquebradas, w departamencie Risaralda. W okolicy występują ponadto problemy z dostawami energii elektrycznej i wody oraz zakłócenia w łączności.

„Być rękami Boga dla potrzebujących”

Przedstawiciele Kościoła zaznaczają, że działania nie ograniczają się jedynie do sprawdzania sytuacji adwentystów. Kościół deklaruje gotowość do wspierania wszystkich osób i społeczności, które ucierpiały w wyniku kataklizmu.

– Jako Kościół pozostajemy gotowi, aby działać i służyć wszędzie tam, gdzie będzie to potrzebne – przekazał pastor Herny Beltrán, podkreślając, że pomoc ma obejmować zarówno członków Kościoła, jak i innych mieszkańców poszkodowanych terenów.

Władze kościelne zachęcają wiernych do stosowania się do zaleceń służb, zachowania środków ostrożności w związku z możliwością wystąpienia kolejnych wstrząsów oraz do modlitwy za rodziny, które doświadczyły strat.

W swoim przesłaniu pastor Beltrán przypomniał również słowa Psalmu 46: „Bóg jest ucieczką i siłą naszą, pomocą w utrapieniach najpewniejszą”.

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Kolumbii nadal monitoruje sytuację i zbiera informacje dotyczące potrzeb lokalnych społeczności.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/trzesienie-ziemi-w-kolumbii-adwentysci-bezpieczni-uszkodzone-szkola-i-kosciol/

Stworzeni do czegoś więcej. Europejski Kongres Młodzieży w Walencji już za kilka dni!

W dniach 4–8 sierpnia 2026 roku Walencja stanie się miejscem jednego z najważniejszych spotkań adwentystycznej młodzieży w Europie. Kilka tysięcy młodych ludzi z różnych krajów przyjedzie do Feria Valencia, aby wspólnie wielbić Boga, pogłębiać swoją wiarę, budować relacje i odkrywać swoje miejsce w Kościele.

31 LIPCA 2026 (NR 1243) [Daniel Kluska]

Tegoroczny Europejski Kongres Młodzieży Adwentystycznej odbędzie się pod hasłem „Made for More”, czyli „Stworzeni do czegoś więcej”. Towarzyszą mu trzy główne idee: przynależność, wiara i przemiana. Organizatorzy chcą przypomnieć uczestnikom, że każdy człowiek został stworzony przez Boga do życia pełnego znaczenia, celu i zaangażowania na rzecz innych.

www.aycongress.org

Historia europejskich kongresów młodzieży

Historia Europejskich Kongresów Młodzieży Adwentystycznej sięga 1928 roku, kiedy pierwsze takie spotkanie odbyło się w Chemnitz w Niemczech. Od tego czasu kongresy kształtowały kolejne pokolenia młodych adwentystów, pomagając im budować własną tożsamość, pogłębiać relację z Bogiem i doświadczać przynależności do międzynarodowej wspólnoty Kościoła.

Kolejne spotkania organizowano w różnych częściach Europy, między innymi w Wiedniu, Helsinkach, Utrechcie, Sztokholmie i Edynburgu. W 1979 roku kongres w norweskim Arendal zgromadził około 2500 młodych ludzi z Europy oraz części Afryki. Uczestniczył w nim również polski chór adwentystyczny, którego obecność – w realiach zimnej wojny – wymagała uzyskania specjalnej zgody władz. Młodzież pochodząca z państw reprezentujących odmienne kultury i systemy polityczne mogła wówczas wspólnie modlić się i wyznawać swoją wiarę.

W następnych latach kongresy odbywały się między innymi w Exeter w 1984 roku, Aarhus w 1988 roku, Budapeszcie w 1992 roku, Wrocławiu w 2004 roku, Monachium w 2009 roku, Nowym Sadzie w 2013 roku oraz Walencji w 2017 roku.

Uroczystość chrztu na kongresie w Lahti w 2022 roku

Ostatnia edycja odbyła się w dniach 2–6 sierpnia 2022 roku w Lahti w Finlandii. Pod hasłem „Plug In” spotkało się tam ponad 2500 młodych ludzi z krajów należących do Wydziału Transeuropejskiego i Wydziału Intereuropejskiego Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Było to szczególnie ważne wydarzenie po okresie pandemicznych ograniczeń, pozwalające młodzieży ponownie doświadczyć wspólnego uwielbienia, modlitwy i osobistych relacji.

Dlaczego takie spotkania są ważne?

Wielu młodych adwentystów żyje w miejscach, w których ich lokalne zbory są niewielkie, a liczba rówieśników podzielających tę samą wiarę jest ograniczona. Niektórzy na co dzień uczą się lub pracują w środowisku, w którym rozmowa o Bogu i chrześcijańskich wartościach pojawia się bardzo rzadko.

Kongres daje im możliwość zobaczenia, że nie są sami. Spotkanie tysięcy młodych ludzi wspólnie modlących się, śpiewających i otwierających Biblię wzmacnia poczucie przynależności do większej, międzynarodowej wspólnoty. Może także pomóc w odkrywaniu własnego powołania oraz zachęcić do aktywnego zaangażowania w życie lokalnego zboru.

Takie wydarzenia są również ważne dla przyszłości Kościoła. Młodzi ludzie otrzymują przestrzeń do rozwijania swoich talentów, poznawania liderów, wymiany doświadczeń i tworzenia wspólnych inicjatyw. Relacje zbudowane podczas kilku dni kongresu mogą później prowadzić do współpracy misyjnej, projektów medialnych, działań społecznych czy innych form służby.

Kongres jest zatem czymś więcej niż serią nabożeństw i koncertów. Ma inspirować uczestników do podejmowania odpowiedzialności za swoją wiarę, Kościół oraz otaczający ich świat.

W trakcie kongresu w Walencji w 2017 roku sobotnie uwlelbienie odbywało się z towarzyszeniem orkiestry

Główni mówcy kongresu w Walencji

Podczas tegorocznego kongresu poranne nabożeństwa poprowadzi Ivana Mendez – wykładowczyni języków biblijnych i studiów biblijnych w Newbold College. Ukończyła studia z zakresu edukacji oraz teologii Nowego Testamentu. Wcześniej pracowała jako nauczycielka, tłumaczka, kierowniczka projektów w Słowackim Towarzystwie Biblijnym, a także jako pastorka w Anglii i Szkocji.

Kongres młodzieży w 2013 roku odbył się w Nowym Sadzie w Serbii

Mówcą podczas wieczornych nabożeństw będzie Damian Chandler – pastor, autor książek i ceniony mówca. Urodził się w Toronto, dorastał na Barbadosie, a jako szesnastolatek poznał Jezusa dzięki modlitwom chrześcijan spotykających się w jego rodzinnym domu. Służył w zborach w różnych częściach Stanów Zjednoczonych i jest znany ze swojej umiejętności przedstawiania Ewangelii poprzez proste, obrazowe i bliskie codziennemu życiu historie. Poprowadzi również sobotnie nabożeństwo połączone z uroczystością chrztu.

Oboje mówcy będą rozwijali główne przesłanie kongresu „Made for More” – „Stworzeni do czegoś więcej” – zachęcając młodych ludzi do odkrywania swojej wartości, miejsca we wspólnocie oraz powołania do życia z Bogiem i służby innym.

Transmisja programu

Organizatorzy kongresu zapowiedzieli również transmisje internetowe z głównych punktów programu. Widzowie, którzy nie będą mogli uczestniczyć w wydarzeniu osobiście, będą mieli możliwość śledzenia zarówno porannych, jak i wieczornych spotkań, w tym nabożeństw, wystąpień głównych mówców oraz wspólnego uwielbienia. Będzie to szczególna okazja, aby także osoby pozostające w swoich krajach mogły choć częściowo dołączyć do atmosfery kongresu i uczestniczyć w jego duchowym przesłaniu.

Szczegółowe informacje dotyczące godzin transmisji, dostępnych wersji językowych oraz bezpośrednich linków do poszczególnych programów przekażemy czytelnikom naszego serwisu w najbliższych dniach, gdy tylko zostaną one oficjalnie udostępnione przez organizatorów.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/stworzeni-do-czegos-wiecej-europejski-kongres-mlodziezy-w-walencji-juz-za-kilka-dni/

Adwentystyczna organizacja uruchamia pomoc po pożarach w południowo-zachodniej Francji

ADRA France rozpoczęła działania pomocowe na rzecz mieszkańców departamentów Żyronda i Landy, dotkniętych rozległymi pożarami lasów. Organizacja przeznaczyła nadzwyczajne środki na bony zakupowe oraz pakiety zawierające żywność, wodę i artykuły pierwszej potrzeby.

30 LIPCA 2026 (NR 1242) [Eud.Adventist.News | Opr. Daniel Kluska]

Pożary, które wybuchły 22 lipca w południowo-zachodniej Francji, objęły rozległe tereny kompleksu leśnego Landes de Gascogne. Pierwszy z nich rozpoczął się w pobliżu miejscowości Saumos w departamencie Żyronda, a następnie zaczął zagrażać półwyspowi Lège-Cap-Ferret. Drugi duży pożar pojawił się w okolicach Biscarrosse w sąsiednim departamencie Landy. Łącznie ogień strawił dziesiątki tysięcy hektarów lasów.

Skala katastrofy doprowadziła do jednej z największych operacji ewakuacyjnych w historii Francji. Swoje domy, miejsca wypoczynku i zakłady pracy musiało opuścić ponad 200 tysięcy osób, w tym mieszkańcy regionu, turyści oraz pensjonariusze domów opieki. Część ewakuacji przeprowadzano w nocy, dając ludziom zaledwie kilka minut na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy.

W walkę z żywiołem zaangażowano tysiące strażaków, żołnierzy, policjantów, żandarmów oraz wolontariuszy ochrony cywilnej. Akcję wspierały także samoloty i śmigłowce gaśnicze. Według informacji opublikowanych przez EUD News w pożarach nie zginęła żadna osoba cywilna, jednak obrażenia odniosło 84 strażaków, a setki domów zostały zniszczone.

Pomoc dostosowana do potrzeb poszkodowanych

W odpowiedzi na kryzys ADRA France uruchomiła specjalny fundusz interwencyjny. Pomoc jest koordynowana przez lokalny oddział organizacji w Bordeaux we współpracy ze służbami państwowymi, władzami samorządowymi oraz miejscowymi ośrodkami pomocy społecznej.

Jednym z najważniejszych elementów wsparcia są bony zakupowe, które osoby ewakuowane mogą wykorzystać w lokalnych sklepach. Pozwalają one samodzielnie nabyć najbardziej potrzebne artykuły, takie jak środki higieniczne, ubrania, produkty dla niemowląt, leki dostępne bez recepty czy paliwo. Takie rozwiązanie nie tylko odpowiada na indywidualne potrzeby poszkodowanych, ale również pozwala zachować ich samodzielność i godność, wspierając jednocześnie lokalnych przedsiębiorców dotkniętych skutkami katastrofy.

ADRA przygotowuje także pakiety pomocy doraźnej dla osób przebywających w zbiorowych punktach zakwaterowania oraz rodzin powracających do domów pozbawionych energii elektrycznej. W zestawach znajdują się między innymi produkty spożywcze o długim terminie przydatności, woda butelkowana, środki higieniczne oraz artykuły do pielęgnacji niemowląt. Dystrybucja odbywa się we współpracy z lokalnymi organizacjami, aby pomoc trafiała tam, gdzie jest najbardziej potrzebna, bez powielania działań innych służb.

Długotrwałe skutki katastrofy

Chociaż wielu ewakuowanym zapewniono tymczasowe schronienie, potrzeby nie zakończą się wraz z opanowaniem ognia. Część mieszkańców opuściła domy bez dokumentów, kart płatniczych, lekarstw i osobistych rzeczy. Szczególnie trudna jest sytuacja osób starszych, samotnych rodziców, pracowników sezonowych oraz rodzin bez odpowiedniego ubezpieczenia.

Pożary uderzyły również w lokalną gospodarkę. Tylko w Żyrondzie ewakuowano ponad 13 tysięcy przedsiębiorstw. Utrata dochodów dotknęła między innymi pracowników sektora turystycznego, hodowców ostryg i osoby zatrudnione w gospodarce leśnej – właśnie w szczycie sezonu letniego.

Służby ostrzegają, że działania gaśnicze mogą potrwać jeszcze wiele tygodni, ponieważ ogień tli się także pod powierzchnią torfowych gleb. Oznacza to, że odbudowa zniszczonych społeczności będzie procesem długim i wymagającym dalszego wsparcia.

Pierwsze środki przekazane przez sieć ADRA umożliwiły natychmiastowe rozpoczęcie pomocy. Organizacja podkreśla jednak, że będzie ona potrzebna również w kolejnych miesiącach, gdy mieszkańcy Żyrondy i Landów zaczną wracać do swoich miejscowości i odbudowywać życie po katastrofie.

Czym jest ADRA?

ADRA, czyli Adventist Development and Relief Agency (Adwentystyczna Organizacja Pomocy i Rozwoju), jest międzynarodową organizacją humanitarną Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, powołaną do niesienia pomocy osobom dotkniętym ubóstwem, kryzysami humanitarnymi, konfliktami zbrojnymi, klęskami żywiołowymi i wykluczeniem społecznym. Organizacja prowadzi projekty pomocowe, edukacyjne i rozwojowe w wielu krajach świata, wspierając potrzebujących bez względu na ich pochodzenie, wyznanie czy przekonania. Poprzez swoją działalność ADRA w praktyczny sposób realizuje chrześcijańską misję służby bliźniemu, odpowiadając na konkretne potrzeby ludzi znajdujących się w najtrudniejszych sytuacjach.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/adwentystyczna-organizacja-uruchamia-pomoc-po-pozarach-w-poludniowo-zachodniej-francji/

Kościół Adwentystów rozszerza pomoc dla ofiar trzęsień ziemi w Wenezueli

Wolontariusze, pracownicy medyczni, pastorzy i członkowie Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego nadal dostarczają żywność, środki higieniczne i lekarstwa oraz zapewniają opiekę medyczną, psychologiczną i duchową mieszkańcom regionów najbardziej dotkniętych trzęsieniami ziemi.

29 LIPCA 2026 (NR 1241) [Adventist.News | Opr. Daniel Kluska]

Ponad miesiąc po dwóch trzęsieniach ziemi, które spustoszyły część północnej Wenezueli, setki adwentystycznych wolontariuszy kontynuują działania pomocowe w Caracas, stanie La Guaira oraz okolicznych miejscowościach.

Pomoc jest koordynowana przez lokalne struktury kościelne, Unie Wschodnią i Zachodnią Wenezueli oraz Adwentystyczny Korpus Służby Narodowej. Poszkodowanym przekazywane są paczki żywnościowe, lekarstwa i zestawy higieniczne. Wolontariusze zapewniają także opiekę medyczną, wsparcie psychologiczne, pomoc duchową oraz uczestniczą w działaniach ratowniczych i porządkowych.

Pomoc dla mieszkańców La Guaira

Jedną z największych akcji humanitarnych zorganizowano 11 lipca 2026 roku w Playa Mare w stanie La Guaira. Przywódcy Kościoła wraz z wolontariuszami przygotowali całodniowy program pomocy dla mieszkańców, którzy nadal zmagają się ze skutkami katastrofy.

Jak poinformował pastor Ney Devis, przewodniczący Diecezji Centralnej Wenezueli, podczas wydarzenia rozdano ponad 1000 paczek żywnościowych, 500 zestawów higieny osobistej oraz setki opakowań lekarstw.

Blisko 300 osób skorzystało również z bezpłatnej opieki zdrowotnej. Na miejscu dostępni byli lekarze rodzinni, pediatrzy, ginekolodzy, fizjoterapeuci, psychologowie i psychiatrzy. Mieszkańcy mogli otrzymać także pomoc prawną oraz wsparcie kapelanów.

– Nasza społeczność doświadcza błogosławieństw – powiedziała Liseth Boada, jedna z osób, które otrzymały pomoc. – Dziękujemy Kościołowi Adwentystów. Przynieśliście pokarm dla duszy, ciała i serca.

Inna mieszkanka, Jesusita, zachęcała wolontariuszy, aby pomimo trudnych i niebezpiecznych warunków nie ustawali w niesieniu pomocy.

– Chociaż sytuacja jest bolesna i niebezpieczna, musimy nadal ufać Jezusowi Chrystusowi. Niech Bóg chroni wszystkich adwentystycznych przywódców i wolontariuszy, aby mogli nadal służyć społecznościom z miłością i współczuciem, które już okazali – powiedziała.

Wolontariusze przekazali mieszkańcom również tysiące publikacji zawierających przesłanie wiary, nadziei i Bożej obecności w obliczu cierpienia.

Specjalistyczne zespoły ratownicze

Pomoc humanitarna jest kontynuacją działań rozpoczętych bezpośrednio po trzęsieniach ziemi z 24 czerwca. Specjalistyczne zespoły Adwentystycznego Korpusu Służby Narodowej zostały skierowane do najbardziej dotkniętych miejsc niemal natychmiast po katastrofie.

Pod kierownictwem Jesúsa Davida Chacóna w operacjach uczestniczyło 124 wyszkolonych ratowników. Wśród nich znaleźli się lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, specjaliści pierwszej pomocy, pastorzy, mechanicy, elektrycy oraz pracownicy odpowiedzialni za logistykę.

– Naszym priorytetem zawsze było ratowanie życia – podkreślił Paul Trujillo, krajowy dyrektor operacyjny Adwentystycznego Korpusu Służby Narodowej.

Przy użyciu specjalistycznego sprzętu zespoły przeszukiwały zawalone budynki, usuwały gruzy, poszukiwały ocalałych, wydobywały ofiary i udzielały pomocy medycznej. Wspierały również działania prowadzone przez państwowe służby ratownicze.

– Największym doświadczeniem podczas pracy w terenie jest obserwowanie, jak Bóg działa pośród ludzi znajdujących się w samym centrum tragedii. Wszystko, co robimy, ma pomóc ludziom zrozumieć, że Bóg nadal panuje nad sytuacją – powiedział Trujillo.

Trzy etapy reagowania na katastrofę

Przywódcy Kościoła podzielili działania pomocowe na trzy etapy.

Pierwszy z nich obejmował zbieranie, sortowanie i transport darów. Żywność, woda, ubrania, lekarstwa, koce i środki higieniczne trafiały z punktów zbiórki w różnych częściach Wenezueli do centrów dystrybucyjnych w Caracas i La Guaira. W przygotowywaniu i załadunku transportów uczestniczyło prawie 300 adwentystycznych kadetów.

Drugi etap skoncentrowany był na specjalistycznych działaniach ratowniczych na terenach, gdzie zawaliły się budynki. Obejmował poszukiwanie ocalałych, udzielanie pomocy medycznej oraz wydobywanie ofiar.

Obecnie realizowany jest trzeci etap, którego najważniejszym elementem jest długofalowa pomoc humanitarna. Wolontariusze pracują w tymczasowych schroniskach, miejscowościach wiejskich i szpitalach polowych. Zapewniają opiekę medyczną i psychologiczną, rozdają żywność, lekarstwa, odzież i środki higieniczne oraz oferują duchowe wsparcie.

Zespoły pomagają również oceniać zagrożenia dla zdrowia publicznego i uczą mieszkańców, jak zapobiegać rozprzestrzenianiu się chorób.

– To naprawdę skoordynowany wysiłek, w który zaangażowani są specjaliści z wielu dziedzin, aby pomoc mogła dotrzeć na czas do osób najbardziej jej potrzebujących – powiedział José Fermín, dyrektor operacyjny Korpusu w Unii Wschodniej Wenezueli.

Jesús David Chacón zaznaczył, że doświadczenia ostatnich tygodni potwierdzają potrzebę dalszego rozwijania kościelnej służby na rzecz społeczeństwa.

– Chcemy nadal jednoczyć ludzi, którzy mają ducha służby. Łącząc działania z zakresu ochrony zdrowia, reagowania kryzysowego i pomocy społecznej, możemy pozytywnie wpłynąć na życie jeszcze większej liczby osób – powiedział.

Gdy Wenezuela stopniowo podnosi się po jednej z najtragiczniejszych klęsk żywiołowych w swojej historii, adwentyści w całym kraju pozostają zaangażowani w praktyczne okazywanie współczucia Chrystusa. Niosą pomoc materialną, wsparcie emocjonalne i nadzieję społecznościom, które wciąż mierzą się ze skutkami katastrofy.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/kosciol-adwentystow-rozszerza-pomoc-dla-ofiar-trzesien-ziemi-w-wenezueli/

Jednym głosem w cyfrowym świecie. Twórcy internetowi spotkali się na Global Creator Summit

Niemal 200 twórców treści, influencerów, projektantów, specjalistów mediów społecznościowych i liderów komunikacji z różnych części świata spotkało się w siedzibie Generalnej Konferencji Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Silver Spring w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy w historii Global Creator Summit stał się przestrzenią współpracy nad inicjatywą OneVoice27, której celem jest zjednoczenie adwentystów w głoszeniu nadziei w Jezusie za pośrednictwem mediów cyfrowych.

27 LIPCA 2026 (NR 1240) [Adventist.News | Opr. Daniel Kluska]

Spotkanie rozpoczęło się 20 lipca 2026 roku i trwało cztery dni. Do światowej siedziby Kościoła przyjechali ludzie, którzy każdego dnia komunikują się z tysiącami, a niekiedy milionami odbiorców: prowadzą kanały internetowe, tworzą filmy, podcasty, rolki, grafiki i kampanie społeczne. Łączyła ich nie tylko kreatywność, ale przede wszystkim pragnienie wykorzystania swoich talentów w misji Kościoła.

Twórcy jako partnerzy w misji

Przewodniczący Generalnej Konferencji, pastor Erton Köhler, podkreślił, że wybór siedziby Kościoła jako miejsca wydarzenia był świadomy. Organizatorzy chcieli w ten sposób pokazać, że internetowi twórcy nie znajdują się na obrzeżach działalności Kościoła, ale są ważnymi partnerami w jego misji.

Köhler zaznaczył, że uczestnicy nie zostali zaproszeni jedynie po to, aby słuchać wykładów i uczyć się nowych technik tworzenia treści. Ich zadaniem było podzielenie się doświadczeniem, przedstawienie rekomendacji oraz pomoc w dostosowaniu OneVoice27 do różnych kultur, języków i środowisk cyfrowych.

Inicjatywa nie ma być gotowym projektem przekazywanym odgórnie przez kolejne szczeble organizacyjne. Ma stać się globalnym ruchem, który każda diecezja, unia, zbór, organizacja i indywidualny twórca będzie mógł realizować zgodnie z lokalnymi potrzebami, zachowując jego najważniejszy cel — wskazywanie ludziom na Jezusa.

Czym jest OneVoice27?

OneVoice27 to ogólnoświatowa inicjatywa ewangelizacyjna, której zadaniem jest pobudzenie członków Kościoła do dzielenia się wiarą zarówno w przestrzeni cyfrowej, jak i poprzez lokalne działania misyjne. Jej pierwszym ważnym momentem będzie 5 września 2026 roku, kiedy Kościół planuje rozpocząć skoordynowaną akcję komunikacyjną na całym świecie.

Organizatorzy zachęcają, aby tego dnia adwentystyczne instytucje, zbory, organizacje, twórcy oraz zwykli użytkownicy mediów społecznościowych opublikowali treści mówiące o tym, jak Jezus zmienił ich życie. Ambicją inicjatywy jest zmobilizowanie do internetowego świadectwa nawet miliona adwentystów.

Działania będą kontynuowane aż do września 2027 roku. Nie chodzi jednak wyłącznie o jednorazową kampanię lub wspólny hashtag. OneVoice27 ma pomóc Kościołowi w duchowym przygotowaniu, zaangażowaniu członków w misję oraz głoszeniu jednej nadziei za pomocą wielu autentycznych głosów.

Kreatywność zakorzeniona w Bogu

Alyssa Truman, dyrektor komunikacji Generalnej Konferencji, zwróciła uwagę, że kreatywność nie jest jedynie zawodową umiejętnością. Jest częścią Bożego obrazu obecnego w człowieku. Biblia przedstawia Boga najpierw jako Stwórcę, a ludzie stworzeni na Jego obraz otrzymali zdolność wymyślania, opowiadania, projektowania i budowania.

Zdaniem Truman twórcy cyfrowi potrafią docierać do środowisk, do których tradycyjne formy działalności kościelnej często nie mają dostępu. Mogą nawiązywać relacje z ludźmi, którzy nigdy nie pojawiliby się na nabożeństwie czy spotkaniu ewangelizacyjnym, ale każdego dnia oglądają filmy, przeglądają media społecznościowe i słuchają podcastów.

Kościół potrzebuje więc nie tylko technologii i profesjonalnych produkcji, ale przede wszystkim autentycznych osób, które potrafią opowiadać o wierze zrozumiałym, współczesnym językiem.

Ekran może stać się cyfrową amboną

Pastor Vyacheslav Demyan, przewodniczący Hope Channel International, przypomniał uczestnikom, że misja nie jest pomysłem Kościoła, lecz inicjatywą samego Boga. Twórcy medialni zostali zaproszeni, aby postrzegać swoją pracę jako udział w Bożej misji ratowania człowieka.

Media cyfrowe pozwalają przekraczać granice geograficzne i kulturowe, budować zaufanie oraz rozpoczynać rozmowy o Ewangelii. Dla wielu odbiorców film, post lub podcast może stać się pierwszym spotkaniem z chrześcijańskim przesłaniem.

Richard Stephenson, zastępca skarbnika Generalnej Konferencji, zachęcał natomiast, aby przed rozpoczęciem produkcji dokładnie poznać odbiorców. Skuteczna komunikacja zaczyna się od zrozumienia człowieka znajdującego się po drugiej stronie ekranu — jego pytań, potrzeb, języka i codziennych doświadczeń. Niezależnie od zastosowanej formy treść powinna ostatecznie tworzyć drogę prowadzącą do Jezusa.

Od inspiracji do współpracy

Ważnym elementem spotkania była praca w międzynarodowych zespołach. Uczestnicy zastanawiali się, w jaki sposób dostosować treści do różnych kultur i grup językowych, jak zaangażować lokalne zbory oraz jak połączyć działalność kościelnych instytucji z pracą niezależnych twórców.

Jedno z ćwiczeń polegało na opracowaniu sposobów, dzięki którym każdy smartfon, tablet i komputer mógłby stać się „cyfrową amboną”. Rozmawiano o zaangażowaniu dzieci, studentów, pastorów, starszych zborów i członków, którzy nie zajmują się mediami zawodowo, ale posiadają własne historie wiary i krąg internetowych znajomych.

Organizatorzy podkreślali, że o powodzeniu OneVoice27 zdecydują nie centralne struktury Kościoła, lecz lokalni ludzie. To oni najlepiej znają język, kulturę oraz problemy swoich odbiorców.

Liczy się misja, nie liczba obserwujących

Doświadczenia uczestników pokazały, jak różnorodna może być cyfrowa służba. Diana Cedano z Kolumbii wraz z mężem prowadzi społeczność internetową liczącą ponad 55 tysięcy obserwujących. Poprzez swoje treści starają się docierać do osób zmagających się z lękiem, depresją i życiowymi kryzysami. Cedano podkreśliła szczególną siłę osobistych świadectw — historii zwykłych ludzi, których życie zostało przemienione przez Boga.

Geraldo Ailan, pochodzący z Chile twórca związany z Nuevo Tiempo, dociera w mediach społecznościowych do setek tysięcy osób. Jak zaznaczył, najważniejsza nie jest liczba obserwujących, ale misja stojąca za publikowanymi materiałami.

Lydia Ajide z Nigerii zwróciła natomiast uwagę, że twórca chrześcijański nie może dzielić się tym, czego sam nie posiada. Trwała i wiarygodna obecność w mediach wymaga osobistej więzi z Bogiem. Z kolei 21-letni Asahela Taharla z Polinezji Francuskiej przyznał, że summit zmienił jego spojrzenie na produkcję filmową. Zrozumiał, że nie chce już tworzyć wyłącznie dla samego efektu artystycznego, ale pragnie wykorzystywać film do przekazywania wartościowego przesłania.

Początek globalnej sieci twórców

W czasie spotkania w siedzibie Generalnej Konferencji przygotowano 25 przestrzeni produkcyjnych, w których uczestnicy mogli nagrywać filmy, rolki, wykonywać zdjęcia i tworzyć materiały przeznaczone do publikacji w mediach społecznościowych.

Jednak najważniejszym rezultatem wydarzenia mogą okazać się nie gotowe produkcje, lecz relacje nawiązane pomiędzy twórcami z różnych krajów. Spotkania, wspólne posiłki i praca w zespołach szybko zamieniały nieznajomych w partnerów misyjnych.

Global Creator Summit pokazał, że współczesna ewangelizacja nie kończy się na transmisji nabożeństwa czy publikowaniu kościelnych ogłoszeń. Cyfrowa misja oznacza tworzenie autentycznych społeczności, prowadzenie rozmów, budowanie zaufania i dzielenie się osobistym doświadczeniem wiary.

OneVoice27 ma połączyć te różnorodne działania w jeden globalny ruch. Nie chodzi o to, aby wszyscy mówili w identyczny sposób. Chodzi o to, aby za pomocą różnych języków, historii, formatów i talentów wskazywali na tę samą nadzieję — Jezusa Chrystusa.

Patrząc w przyszłość

Na zakończenie szczytu organizatorzy wyrazili nadzieję, że wydarzenie to stanie się początkiem szerszego ruchu, a nie pozostanie jednorazowym spotkaniem. Uczestnicy powrócili do swoich regionów z nowymi kontaktami, praktycznymi strategiami oraz wezwaniem do mobilizowania lokalnych zborów przed inauguracją inicjatywy OneVoice27, która odbędzie się 5 września 2026 roku.

Marti Szydłowska, druga od lewej, pozuje do wspólnego zdjęcia z innymi twórcami internetowymi oraz przewodniczącym Generalnej Konferencji Ertonem Köhlerem, stojącym po prawej stronie, podczas Global Creator Summit.

Marti Szydłowska, przedstawicielka z Polskiego Kościoła Adwentystycznego powiedziała, że różnorodność uczestników szczytu oraz łączący ich wspólny cel pokazały, dlaczego wizja OneVoice27 jest tak ważna.

– Najbardziej poruszył mnie widok ludzi pochodzących z tak wielu różnych kultur, środowisk i mających tak odmienne historie, których połączył jeden cel: dzielenie się nadzieją odnalezioną w Jezusie” — powiedziała.

Zdaniem Szydłowskiej inicjatywa ta nie jest jednorazową kampanią, lecz zaproszeniem do wykorzystywania swojego wpływu w celu budowania autentycznych relacji oraz pomagania w przemianie ludzkiego życia poprzez trwałe zaangażowanie w głoszenie Chrystusa.

Główne przesłanie szczytu było jasne: twórcy cyfrowi nie zajmują się jedynie produkowaniem treści czy budowaniem społeczności odbiorców. Uczestniczą w misji Kościoła, wykorzystując każdą platformę, historię i rozmowę jako okazję do kierowania ludzi ku Chrystusowi.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/jednym-glosem-w-cyfrowym-swiecie-tworcy-internetowi-spotkali-sie-na-global-creator-summit/

Adwentystyczni specjaliści od komunikacji i rozwiązania dla misji

Blisko 600 specjalistów zajmujących się komunikacją, mediami i nowymi technologiami spotkało się w Auckland w Nowej Zelandii, aby zastanowić się, jak dzięki współpracy skuteczniej wspierać misję Kościoła w dynamicznie zmieniającym się świecie cyfrowym.

22 LIPCA 2026 (NR 1239) [Adventist.News | Opr. Daniel Kluska]

Tegoroczna konferencja Global Adventist Innovation Network, znana jako GAiN, odbyła się w dniach 8–11 lipca 2026 roku. Jej przewodnim hasłem było „Budowanie mostów”, a uczestnicy zostali zaproszeni do poszukiwania nowych sposobów łączenia ludzi, instytucji, doświadczeń oraz kompetencji dla realizacji wspólnej misji.

Spotkanie GAiN było częścią większej konwencji Digital Strategy for Mission. W jej ramach zorganizowano również konferencję liderów światowej sieci Hope Channel, odbywającą się od 2 do 7 lipca, oraz Adventist Technology Summit, zaplanowany na 12 i 13 lipca. Wszystkie trzy wydarzenia połączyło przekonanie, że komunikacja i technologia powinny przede wszystkim pomagać ludziom w poznawaniu nadziei płynącej z Ewangelii.

Historyczne spotkanie w regionie Południowego Pacyfiku

Konferencja miała szczególne znaczenie dla gospodarzy. Było to pierwsze od ponad 30 lat wydarzenie organizowane przez Generalną Konferencję Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w regionie Południowego Pacyfiku.

Tracey Bridcutt, dyrektor komunikacji Wydziału Południowego Pacyfiku, podkreśliła, że obecność przedstawicieli Kościoła z całego świata była dla lokalnych liderów wyjątkową okazją do nawiązywania relacji, wymiany doświadczeń oraz poznawania nowych narzędzi służących misji.

Uroczyste otwarcie konferencji uwzględniało tradycje kulturowe Nowej Zelandii. Delegatów powitano podczas tradycyjnej ceremonii Maorysów pōwhiri, której towarzyszył występ haka. Oficjalne słowa powitania skierował również do uczestników dr Eddie Tupa’i, przewodniczący Unii Nowozelandzko-Pacyficznej Kościoła Adwentystów.

Innowacje wykraczające poza internet

Podczas konferencji poinformowano o zmianie rozwinięcia nazwy GAiN. Dotychczas oznaczała ona Global Adventist Internet Network, czyli Globalną Adwentystyczną Sieć Internetową. Obecnie skrót odnosi się do Global Adventist Innovation Network — Globalnej Adwentystycznej Sieci Innowacji.

Alyssa Truman, dyrektor komunikacji Generalnej Konferencji, wyjaśniła, że pierwotna nazwa odzwierciedlała rzeczywistość sprzed około 20 lat. Współczesna komunikacja wykracza jednak daleko poza sam internet, obejmując nowe technologie, rozwój platform medialnych, sztuczną inteligencję oraz zmieniające się sposoby docierania do odbiorców.

Podkreśliła jednocześnie, że choć narzędzia i technologie stale się zmieniają, misja GAiN pozostaje taka sama: tworzenie przestrzeni, w której innowatorzy mogą wspólnie poszukiwać skutecznych sposobów wykorzystywania mediów dla globalnej misji Kościoła.

Komunikacja istnieje dla misji

Jednym z najważniejszych przesłań konferencji było przypomnienie, że komunikacja nie może stać się celem samym w sobie.

Pastor Erton Köhler, przewodniczący Generalnej Konferencji, zwrócił uwagę, że komunikacja w Kościele adwentystycznym istnieje po to, aby wspierać misję. Zadaniem osób odpowiedzialnych za media jest więc nie tylko profesjonalne przygotowywanie treści, ale przede wszystkim poszukiwanie sposobów, dzięki którym przesłanie Kościoła będzie mogło skuteczniej docierać do ludzi.

Do głównego hasła spotkania nawiązał również Paul Douglas, skarbnik Generalnej Konferencji. Przypomniał, że most umożliwia ludziom dotarcie do miejsc, których nie mogliby osiągnąć samodzielnie. Bez mostów społeczności pozostają odizolowane i oddzielone od siebie. Podobnie misja Kościoła powinna polegać na budowaniu połączeń pomiędzy ludźmi, kulturami, pokoleniami i różnymi częściami światowej wspólnoty.

Współpraca zamiast rywalizacji

Dla wielu delegatów największą wartością konferencji była możliwość osobistego poznania innych komunikatorów oraz dzielenia się zarówno sukcesami, jak i trudnościami.

Reeves Papaol, dyrektor komunikacji Unii Papui-Nowej Gwinei, zauważył, że spotkanie z zespołami znajdującymi się na podobnym etapie rozwoju daje odwagę do podejmowania kolejnych działań medialnych. Możliwość korzystania z doświadczeń innych unii i wydziałów pokazuje, że nikt nie musi rozwijać swojej służby komunikacyjnej w pojedynkę.

Podobne spostrzeżenia przedstawił Joseph Philpott, zastępca dyrektora komunikacji i mediów Wydziału Transeuropejskiego. Zwrócił uwagę na panującą podczas GAiN atmosferę otwartości. Zamiast rywalizacji pomiędzy poszczególnymi regionami widoczna była gotowość do rozmowy, współpracy oraz szczerego dzielenia się doświadczeniami.

Jak zauważył, osobista wizyta w regionie Południowego Pacyfiku pozwoliła uczestnikom lepiej poznać realizowane tam inicjatywy komunikacyjne i medialne. Wiele z przedstawionych rozwiązań może stać się inspiracją dla działań podejmowanych również w Europie.

Wspólny głos nadziei

Ważnym elementem konferencji była prezentacja inicjatywy OneVoice27. Jest to globalny projekt komunikacyjny Generalnej Konferencji, którego celem jest zaangażowanie członków Kościoła w dzielenie się nadzieją poprzez skoordynowane, ale jednocześnie dostosowane do lokalnych warunków działania komunikacyjne w 2027 roku.

Podczas wykładów i dyskusji zastanawiano się, jak poszczególne wydziały, unie i lokalne jednostki Kościoła mogą realizować tę inicjatywę zgodnie ze swoją kulturą, potrzebami odbiorców i możliwościami organizacyjnymi, zachowując jednocześnie wspólny globalny kierunek.

GAiN 2026 pokazał, że przyszłość adwentystycznej komunikacji nie zależy wyłącznie od nowych urządzeń, platform czy technologii. Jej największą siłą są ludzie gotowi współpracować, dzielić się wiedzą i wspólnie budować mosty, dzięki którym przesłanie nadziei będzie mogło docierać coraz dalej.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/adwentystyczni-specjalisci-od-komunikacji-i-rozwiazania-dla-misji/

OneVoice27 – „Jest nadzieja!”

JEST NADZIEJA

Wiele domów. Wiele zborów. Jedna nadzieja w Jezusie.

Jesienią 2027 roku minie dwa tysiące lat od chwili, gdy Jezus wyszedł z wody Jordanu i zaczął mówić o Królestwie Bożym. Kościół na całym świecie chce ten moment uczcić nie akademią, lecz wspólnym działaniem. Od jesieni 2026 roku chcemy połączyć głosy, by mówić o tym, Kim jest Jezus i co dla nas zrobił.

To nie jest kampania, po której zostaną plakaty. To zmiana, która robi różnicę.

Chcemy tworzyć Kościół, w którym:

  • ludzie czują się zauważeni i przyjęci,
  • domy stają się miejscami rozmowy i gościnności,
  • zbory są otwarte na osoby poszukujące, samotne i zranione,
  • media prowadzą do relacji,
  • a relacje prowadzą do Jezusa i Biblii.

ZACZNIJ OD PIERWSZEGO KROKU

Nie musisz być pastorem ani specjalistą od ewangelizacji. Możesz zacząć tam, gdzie jesteś. Najważniejsze, że chcesz uczyć się jak lepiej chodzić drogami Mistrza. Mówią, że najtrudniej jest zacząć. Dlatego chcemy to robić razem.

  1. ZOSTAŃ CZŁOWIEKIEM NADZIEI

Człowiek Nadziei pozwala Bogu przemieniać swoje myślenie, relacje i codzienne wybory. Uczy się żyć blisko ludzi, dobrze komunikować, budować zdrowe relacje i mądrze korzystać ze swoich talentów. Zauważa potrzeby i możliwości, słucha, pomaga i potrafi opowiedzieć Ewangelię we właściwym czasie i słowach.

W ramach projektu otrzymasz:

  • krótkie, codzienne materiały z duchowym przesłaniem,
  • najważniejsze myśli z wartościowych książek,
  • praktyczne ćwiczenia i wyzwania,
  • rozmowy z ekspertami i inspirującymi ludźmi,
  • przestrzeń do wymiany doświadczeń i wzajemnego wsparcia.

Nie chodzi tylko o zdobywanie wiedzy. Chcemy uczyć się życia blisko Jezusa i stawać się ludźmi, którzy wnoszą pokój, życzliwość i nadzieję wszędzie tam, gdzie się znajdują.

NADZIEJA, KTÓRĄ MOŻESZ PODAĆ DALEJ

Nadzieja najczęściej dociera do ludzi przez relacje. Dlatego projekt „Jest Nadzieja” rozwija się nie tylko przez duże wydarzenia, ale przede wszystkim przez otwarte domy i przyjazne kościoły.

  • DOMY NADZIEI – otwórz dom, porusz serca

„W naszym domu można porozmawiać o nadziei”

Dom Nadziei to rodzina, małżeństwo, osoba samotna lub grupa przyjaciół, którzy chcą świadomie otworzyć swoją codzienną przestrzeń na innych ludzi.

Nie jest to formalny kościół domowy. Nie trzeba prowadzić regularnych wykładów ani organizować dużych spotkań. Najważniejsza jest gościnność bez presji i gotowość do budowania prawdziwych relacji.

Jak może działać Dom Nadziei?

  • zaproszenie kogoś na herbatę lub wspólny posiłek,
  • zaproszenie osoby samotnej lub przeżywającej kryzys,
  • wspólne gotowanie lub obejrzenie filmu
  • mała akcja pomocy sąsiedzkiej,

Gospodarze Domów Nadziei otrzymają:

  • przewodnik gospodarza z dobrymi scenariuszami
  • przyjazne grafiki z przesłaniem nadziei
  • spotkania online z innymi gospodarzami,
  • specjalną opiekę duszpasterską.

Dom Nadziei to miejsce, w którym człowiek może zostać przyjęty takim, jaki jest – bez oceniania, manipulacji i religijnej presji. To dom, w którym słowa wypowiadane są świadomie. Zamiast narzekać mówimy o nadziei!

  • KOŚCIÓŁ NADZIEI – otwórz drzwi i pokaż jaki jest Jezus.

Kościół otwarty na Boga, który lubi ludzi i spędza z nimi czas.

Kościół Nadziei to zbór, który chce być lokalnym centrum gościnności, modlitwy, służby i zaproszenia do poznawania Biblii. Nie chodzi o nową nazwę zboru ani jednorazowe wydarzenie. Chodzi o świadomą decyzję. Chcemy być miejscem, do którego człowiek może przyjść ze swoim życiem, pytaniami, słabością i potrzebą Boga.

Co może wyróżniać Kościół Nadziei?

  • gotowość przyjmowania nowych osób,
  • wyznaczona osoba lub zespół troszczący się o gości,
  • regularne wspólne posiłki i budowanie relacji,
  • otwarte spotkania biblijne i modlitewne,
  • gotowość do pomocy osobom samotnym i potrzebującym,
  • współpraca z mieszkańcami, organizacjami i instytucjami,

Przykładowe działania zboru

  • wspólny posiłek lub odwiedziny osób chorych i samotnych,
  • pomoc domowi dziecka lub rodzinom w potrzebie,
  • sprzątanie parku albo wspólna akcja dla miasta,
  • koncert lub spotkanie nadziei,
  • stolik z książkami i materiałami,
  • otwarte zaproszenie na nabożeństwa i spotkania biblijne.

Zbory uczestniczące w programie będą mogły korzystać z materiałów, wsparcia organizacyjnego i mikrograntów na lokalne projekty.

WYBIERZ SWÓJ PIERWSZY KROK

Człowiek Nadziei / Dom Nadziei / Kościół Nadziei.

Nie każdy musi zrobić wszystko. Każdy może zrobić coś.

Jest nadzieja. Jest nią Jezus.

Źródło: https://adwent.pl/jestnadzieja/