Za nami już Jesienny Koncert Muzyki Chrześcijańskiej, czas refleksji, pięknej muzyki, wspaniałych wykonawców. A to wszystko na chwałę Bogu. Podczas koncertu wystąpili: Wioletta Recmanik, Karolina Pietruszka, Walentyna Latoszyna, Mario Jarib Diaz Ochoa. Koncert poprowadził Łukasz Pieszka.
Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Piotrem Stachurskim – dyrektorem Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej – który pojawił się na stronie serwisu Zachód.pl. ChSCh to organizacji, która od blisko 30 lat wspiera osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Dowiedz się, jak działania naszej instytucji wpływają na życie tysięcy ludzi, z jakimi wyzwaniami mierzymy się każdego dnia i jak możesz wesprzeć tę misję.
7 LISTOPADA 2024 (NR 1017) [Daniel Kluska]
Chrześcijańska Służba Charytatywna (ChSCh) od blisko trzech dekad działa na rzecz osób potrzebujących, świadcząc pomoc materialną, duchową oraz emocjonalną. Organizacja, prowadzona przez Piotra Stachurskiego, wywodzi się z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, który w 1997 roku powołał ją do życia. Jak przyznaje dyrektor, impulsem do powstania ChSCh była powódź, która nawiedziła południowo-zachodnią Polskę – już wtedy nowa organizacja aktywnie włączyła się w akcje pomocowe. Dziś, po latach działalności, ChSCh to prężnie działająca organizacja, obejmująca swoim zasięgiem całą Polskę, a niekiedy sięgająca też poza jej granice.
ChSCh pomaga wszędzie tam, gdzie ludzie znajdują się w trudnej sytuacji. Stachurski podkreśla, że zakres działań organizacji jest szeroki i odpowiada na różnorodne potrzeby społeczne. Obejmuje on pomoc w zakupie leków, żywności, opału na zimę, a także finansowanie leczenia i rehabilitacji. W ramach projektu „Bądź solidarny w potrzebie” ChSCh organizuje koncerty charytatywne, a środki z nich trafiają do osób wymagających pomocy zdrowotnej.
ChSCh prowadzi również świetlice środowiskowe dla dzieci i młodzieży, oferując im bezpieczne miejsce do rozwoju, a także centra wypoczynkowo-zdrowotne, które propagują zdrowy styl życia. Szeroko zakrojona jest także działalność edukacyjna, realizowana poprzez wystawy Expo Zdrowie i kluby zdrowia. „To mobilne wystawy i cykliczne spotkania, podczas których można bezpłatnie wykonać badania zdrowotne oraz wziąć udział w wykładach na temat zdrowego stylu życia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego” – wyjaśnia Stachurski.
Wolontariusze stanowią trzon Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej. Piotr Stachurski zauważa, że dobroczynność jest nadal popularną ideą wśród młodych ludzi, którzy angażują się na różnych poziomach – od pomocy przy wydarzeniach edukacyjnych po prowadzenie szkoleń. Mimo że czasy się zmieniają, wolontariat przyciąga osoby, które szukają satysfakcji w pomaganiu innym. Jak przyznaje dyrektor, sytuacje kryzysowe, takie jak powodzie czy kryzys uchodźczy, wyzwalają u ludzi naturalny odruch wsparcia i dobroczynności.
„Pomaganie innym daje także nam poczucie spełnienia i satysfakcji” – zauważa Stachurski. „Wspierając innych, sami czujemy się wzmocnieni i pokrzepieni, a to sprawia, że wolontariat staje się drogą do bardziej satysfakcjonującego życia”.
Finansowanie działalności ChSCh opiera się głównie na wpływach z 1,5% podatku, który można przekazać na rzecz organizacji. Dodatkowo, ChSCh pozyskuje fundusze poprzez realizację projektów współfinansowanych przez samorządy oraz dzięki wsparciu darczyńców prywatnych. Jak podkreśla dyrektor, hojność ludzi dobrej woli jest kluczowa dla realizacji celów ChSCh. Każda darowizna oraz zaangażowanie wolontariuszy sprawiają, że organizacja może nieść pomoc na szeroką skalę, odpowiadając na potrzeby społeczne zarówno lokalnie, jak i poza granicami Polski.
ChSCh działa głównie na terenie Polski, jednak w wyjątkowych sytuacjach angażuje się również w pomoc za granicą. Organizacja wsparła uchodźców z Ukrainy oraz zrealizowała projekty na kontynencie afrykańskim – m.in. w Tanzanii, gdzie zapewniała pomoc w dostępie do wody pitnej i realizowała projekty zdrowotne. „Choć działamy przede wszystkim w Polsce, zdarza się, że nasze działania sięgają poza granice kraju. Wszędzie tam, gdzie ludzie potrzebują pomocy, staramy się być obecni” – mówi Stachurski.
Pełen wywiad można odsłuchać poniżej: https://adwent.pl/radio-zachod-o-chrzescijanskiej-sluzbie-charytatywnej/
Jesień jest porą roku, która przynosi ze sobą zarówno piękno, jak i pewną nostalgię. Kolorowe liście opadają z drzew, dnie stają się krótsze, a chłód przypomina nam o zbliżającej się zimie.
6 LISTOPADA 2024 (NR 1016) [Daniel Kluska]
Osobiście bardzo lubię ten czas w roku. Mam wtedy wrażenie, że widzę, słyszę, potrafię więcej. W powolnym przemijaniu liści, zniżającym się słońcu i coraz bardziej przypadkowych powiewach ciepłego wiatru jest coś inspirującego. Mam też swoje ulubione zespoły muzyczne, których najczęściej słucham właśnie teraz.
Niekiedy w naszym duchowym życiu pojawia się także jesień. Kolory nie są już takie świeże. Coraz częściej robi nam się zimniej: w pracy, w Kościele, a nawet w domu.
Usłysz, Panie, słowa moje, Przejmij się westchnieniem moim, Zważ na głos błagania mego, Królu mój i Boże mój, bo modlę się do ciebie. Panie, od rana racz słuchać głosu mojego; Rano przedkładam ci ofiarę i wyczekuję.Psalm 5,2-4
To dobry moment na …rozliczenia. Nie takie z telewizji czy polityki, ale rozliczenia z własnymi planami, zaniedbaniami ale i sukcesami. Obietnicami. Tymi przed ludźmi i Bogiem. W chrześcijańskiej symbolice, podobnie jak w naturze, istnieje czas wzrostu, dojrzewania i zbiorów, ale również czas, gdy przynosimy owoc naszych wysiłków przed oblicze Boga. Jakie owoce przyniósłbyś Mu dzisiaj? „Czas rozliczeń” to moment, w którym dokonujemy bilansu naszego życia – zarówno na poziomie duchowym, jak i materialnym. To chwila, w której zadajemy sobie pytanie o wartość naszych działań i o to, co pozostawimy po sobie.
Nostalgia? Ale za czym?
„Duchową nostalgią” nazwałbym dzisiaj zjawisko, które dotyka wielu z nas w chwilach refleksji nad minionymi latami, doświadczeniami oraz decyzjami, które ukształtowały naszą duchową tożsamość. Duchowa nostalgia to uczucie, które może pojawić się, gdy przypominamy sobie chwile głębokiego połączenia z czymś większym od nas samych. Może być to wspomnienie dzieciństwa, gdy proste modlitwy były wyrazem szczerej wiary, lub okres w życiu, kiedy doświadczyliśmy wyjątkowej bliskości z Bogiem. To tęsknota za czasem, gdy nasze życie wydawało się mieć głębszy, bardziej przejrzysty sens, a nasze duchowe poszukiwania były bardziej intensywne.
Duchowa nostalgia często pojawia się w momencie, gdy czujemy się zagubieni lub gdy nasza codzienność wypełniona jest rutyną i obowiązkami. Jest to naturalna reakcja, która skłania nas do poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens życia, o naszą relację z Bogiem i o naszą rolę w świecie. Nostalgia duchowa może przypominać nam o wartościach, które kiedyś były dla nas istotne, a które z czasem mogły zostać zepchnięte na dalszy plan.
Czujesz, że ten ostatni akapit brzmi tak, jakby opisywał Ciebie? To dobrze. Dlaczego? Już tłumaczę
Czas rozliczeń – po nas choćby potop
Ostatni rok w Polsce przyniósł wiele politycznych zmian, które wzbudziły dyskusje na temat odpowiedzialności, sprawiedliwości i potrzeby rozliczeń, zarówno na poziomie instytucjonalnym, jak i osobistym. W obliczu nowych rządów, które obiecały przywrócenie przejrzystości i odpowiedzialności w życiu publicznym, wielu ludzi zaczęło zastanawiać się nad samym procesem rozliczenia; czy on naprawdę musi zajmować aż tyle czasu? Musi. I to dobrze.
(24) Gdy się położysz do snu, nie będziesz się bał, a gdy zaśniesz, będziesz miał miły sen.Księga Przysłów 3, 24
Osobiste „rozliczenie” z Bogiem to proces, w którym człowiek mierzy się z własnym sumieniem, dokonując szczerego bilansu swojego życia, czynów i motywacji. Jest to moment, w którym stajemy przed Stwórcą z pełną świadomością naszych niedoskonałości i odpowiedzialności za własne decyzje. To czas kiedy pytamy, ale także i słuchamy tego, co Bóg chce nam powiedzieć.
W przeciwieństwie do publicznych rozliczeń, które często odbywają się na oczach społeczeństwa, osobiste rozliczenie się z Bogiem jest intymnym procesem, wymagającym głębokiej pokory i gotowości do przyjęcia Bożego przebaczenia oraz zmiany życia na lepsze. To czas, w którym człowiek szuka odnowienia i oczyszczenia, kierując się wartościami wyższymi niż te, które rządzą codziennymi konfliktami politycznymi i społecznymi.
A teraz prawdziwa „miazga”. Gotowy?
Prawdziwy czas rozliczeń to nie moment, kiedy jedni dokonują oceny działań drugiej strony, ale kiedy Ty i ja dokonujemy bilansu naszego życia i próbujemy ocenić, czy żyjemy zgodnie z naszymi wartościami i przekonaniami. Może to być moment osobistego rozliczenia z przeszłością lub etap, w którym zadajemy sobie pytanie o to, jakie „owoce” przyniosło nasze życie. Czas rozliczeń często pojawia się w kontekście duchowej nostalgii, gdy zaczynamy zastanawiać się, czy nasze wybory prowadziły nas w stronę wewnętrznego pokoju i spełnienia.
Droga do … rozwoju?
Duchowa oklapnięcie i nostalgia, wspomnienie za lepszymi czasami, może być jednak niezwykle wartościowa, jeśli potraktujemy to jako impuls do refleksji nad nami samymi i duchowym wzrostem. Zamiast patrzeć na nią jedynie jako na smutek za tym, co minęło, możemy dostrzec w niej wezwanie do odnowienia naszej relacji z Bogiem i z wartościami, które kiedyś były nam bliskie. Jest to szansa, by na nowo odkryć, co naprawdę nadaje sens naszemu życiu i co nas inspiruje do działania.
„Wszyscy mamy wzrastać i osiągać pełną dojrzałość w Chrystusie, bez względu na nasze słabości i upadki.”– Ellen White, „Działalność Apostołów”, str. 532
Rozważanie duchowej nostalgii w kontekście czasu rozliczeń pomaga nam zrozumieć, że każda decyzja i każde działanie ma swoje konsekwencje. Zamiast żyć w żalu za przeszłością, możemy świadomie podejmować kroki, które będą zgodne z naszymi wartościami i duchowym celem. Czas ostatecznego rozliczenia się Boga z grzechem manam przypominać, że Jezus nad wszystkim czuwa i sam dokonał już rozliczenia za Twoje winy. „Idź i nie grzesz więcej” powtarza tak, jak potrafi to robić cierpliwy i kochający Ojciec.
Nigdy nie jest za późno, aby powrócić do duchowych korzeni, odkryć na nowo swoją fascynację Bogiem i poszukiwać z Nim bliskości. Czasami potrzeba wyjścia poza codzienny zgiełk i refleksji nad tym, co jest naprawdę ważne, aby zrozumieć, że prawdziwe bogactwo życia tkwi nie w materialnych zdobyczach, ale w głębokiej relacji z Bogiem i drugim człowiekiem.
Duchowa nostalgia nie musi być więc tylko smutnym wspomnieniem lepszych czasów. Może stać się początkiem nowego etapu, w którym przyjmujemy to, kim jesteśmy, i decydujemy się żyć zgodnie z naszymi najgłębszymi przekonaniami. Razem w tym procesem ma miejsce także czas rozliczania nas samych z tego, kim jesteśmy dzisiaj. I tak naprawdę to jest najważniejsza forma rozliczenia, która powinna nas dzisiaj interesować.
Głowa do góry
Tegoroczna jesień, tak emocjonalnie pełna i chwilami duszna, może być dobrym momentem do nowego „rozdania”. To może być czas refleksji, powrotu do korzeni i duchowej odnowy, która pozwala nam przemyśleć nasze wybory i żyć w zgodzie z wartościami, które prowadzą do nowego życia, za którym wszyscy tak bardzo tęsknimy.
Demond Doss, choć nie sięgnął po broń, stał się jednym z najbardziej szanowanych i wyjątkowych bohaterów II wojny światowej. Był człowiekiem, który dzięki swojej niezłomnej wierze i odwadze, zaskarbił sobie szacunek zarówno swoich towarzyszy broni, jak i przeciwników.
4 LISTOPADA 2024 (NR 1015) [Daniel Kluska]
Historia Dossa to opowieść o odwadze i poświęceniu. W ostatni weekend Telewizja Polska przypomniała film „Przełęcz Ocalonych”, będący filmową adaptacją wyjątkowej historii Dossa. Wykorzystajmy tą okazję, aby przypomnieć sylwetkę Dossa – człowieka, który wzbudził szacunek wrogów swoją niezłomnością. Kim był? Gdzie dorastał? Dlaczego jego historia jest tak wyjątkowa?
Wczesne życie i przekonania
Urodzony 7 lutego 1919 roku w Lynchburgu, w stanie Wirginia, Demond Doss dorastał w głęboko religijnej rodzinie. Wychowywany w duchu pacyfizmu, stał się członkiem Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, który kładzie silny nacisk na nauki Pisma Świętego, przestrzeganie zasad pokoju oraz nieużywanie przemocy. Jego przekonania religijne kształtowały całe jego życie – od dzieciństwa po dorosłość.
Za swoje heroiczne czyny Desmond Doss został uhonorowany Medalem Honoru [na zdjęciu w trakcie ceremonii otrzymuje medal z rąk prezydenta Harrego Trumana] – najwyższym odznaczeniem wojskowym Stanów Zjednoczonych. Był pierwszym i jedynym pacyfistą, który otrzymał to wyróżnienie. Doss otrzymał wiele innych medali i odznaczeń, w tym Brązową Gwiazdę oraz Purpurowe Serce.
Kiedy wybuchła II wojna światowa, Doss postanowił zaciągnąć się do wojska, ale postawił jasne warunki – odmówił noszenia broni i zabijania. Chciał służyć jako medyk, pomagając rannym żołnierzom. Z tego powodu nie tylko nie był uzbrojony, ale również nigdy nie nosił broni na polu bitwy. Ta decyzja wzbudziła kontrowersje i stała się źródłem niezrozumienia i szyderstw wśród jego towarzyszy.
Bitwa o Okinawę
Najbardziej niezwykłym wyczynem Dossa była jego służba podczas Bitwy o Okinawę, jednej z najkrwawszych kampanii na Pacyfiku. W maju 1945 roku, na klifach Maeda Escarpment, znanych jako Hacksaw Ridge, Doss dokonał czegoś, co wydawało się niemożliwe. Kiedy jego jednostka znalazła się pod intensywnym ostrzałem, a żołnierze wycofywali się z powodu poważnych strat, Doss pozostał na polu bitwy, aby ratować rannych. W ciągu jednej nocy udało mu się wynieść spod ostrzału około 75 żołnierzy, opuszczając ich po kolei na linie z klifu, często pod ogniem wroga.
Jego działania wymagały niezwykłej odwagi. Wielokrotnie ryzykował własne życie, aby dotrzeć do rannych i ewakuować ich w bezpieczne miejsce. W swoim heroizmie nigdy nie przestał ufać Bogu – modlił się o siłę i wytrzymałość, aby móc ratować kolejnych ludzi.
Medal Honoru
Za swoje bohaterskie czyny Demond Doss został odznaczony Medalem Honoru, najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym. Był pierwszym, nieuzbrojonym żołnierzem, który otrzymał to wyróżnienie. W uzasadnieniu napisano, że Doss „narażał swoje życie dla ratowania innych z najwyższym poświęceniem”. Jego heroizm i odwaga nie miały precedensu, a historia Dossa została później uwieczniona w filmie „Przełęcz Ocalonych” (ang. Hacksaw Ridge) z 2016 roku w reżyserii Mela Gibsona. Film ukazuje dramatyczne wydarzenia z Okinawy i decyzję Dossa, aby pozostać wiernym swoim przekonaniom nawet w obliczu śmiertelnego zagrożenia.
Demond Doss pozostaje symbolem wytrwałości i wiary. Jego życie pokazuje, że można służyć ojczyźnie i ludziom, nie sięgając po broń. Stał się wzorem dla ludzi wierzących, że istnieją różne sposoby walki o pokój i ocalenie życia innych. Po wojnie Doss poświęcił resztę swojego życia na pracę charytatywną i angażowanie się w ruch na rzecz pokoju, będąc świadkiem tego, jak jego wiara i niezłomność mogą inspirować innych.
W ostatni weekend można było zobaczyć film„Przełęcz Ocalonych” w Telewizji Polskiej. Dzisiaj, będzie można obejrzeć jego powtórkę. Historia Demonda Dossa to inspirujący przykład, że siła człowieka tkwi nie w jego broni, ale przede wszystkim w sercu i przekonaniach.
24 października 2024 roku w warszawskim Sound Garden Hotel, odbyło się długo wyczekiwane BEIKS Media Show. Jednodniowe spotkanie zgromadziło profesjonalistów i pasjonatów z branży foto, wideo i branży filmowej.
27 PAŹDZIERNIKA 2024 (NR 1011) [AAI |Arkadiusz Piętka / Daniel Kluska] [Fot.: BEIKS, Arkadiusz Piętka, Mariusz Lezniak]
Wydarzenie było okazją do zapoznania się z najnowszymi trendami technologicznymi oraz pogłębienia swoich umiejętności, dzięki licznym seminariom i warsztatom praktycznym.
BEIKS Media Show po raz pierwszy odbyło się w 2016 roku. Wydarzenie zostało zorganizowane przez firmę BEIKS, która od 1997 roku specjalizuje się w dystrybucji profesjonalnego sprzętu filmowego, telewizyjnego i fotograficznego w Polsce.
Pierwsza edycja w 2008 roku miała na celu zgromadzenie profesjonalistów i entuzjastów branży medialnej, aby zaprezentować najnowsze technologie, sprzęt oraz oprogramowanie. Od tego czasu BEIKS Media Show stało się wydarzeniem cyklicznym a spotkania odbywały się w kilku miastach Polski, takich jak: Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk i Poznań.
Podczas tegorocznego spotkania, uczestnicy mieli możliwość wzięcia udziału w wykładach prowadzonych przez uznanych ekspertów z branży. Specjaliści dzielili się wiedzą na temat najnowszych kierunków rozwoju technologii filmowej i fotograficznej. Wśród poruszanych tematów znalazły się m.in. zaawansowana edycja wideo, wykorzystanie sztucznej inteligencji w produkcji filmowej oraz innowacyjne techniki fotografii cyfrowej.
W tegorocznym wydarzeniu wzięli udział również przedstawiciele ORTV „Głos Nadziei”. Dla nich szczególnie interesujące okazały się rozwiązania oferowane przez Blackmagic Design, kluczowe dla ich dalszych działań w zakresie produkcji programów telewizyjnych i radiowych.
– Najbardziej zaciekawiły mnie warsztaty dotyczące kamery Blackmagic PYXIS. Zanim zakupiliśmy obecne kamery do „Głosu Nadziei”, przez chwilę zastanawialiśmy się nad zakupem właśnie tego modelu. PYXIS ma takie cechy, które mogłyby się przydać w produkcji innego typu materiałów niż te, realizowane bezpośrednio w studiu – powiedział Tomasz Szydłowski, kierowników projektów w ORT „Głos Nadziei”.
Dużą atrakcją była strefa wystawowa, gdzie zaprezentowano najnowsze urządzenia i technologie od ponad 150 czołowych marek. Uczestnicy mogli testować różnorodne sprzęty, takie jak kamery, obiektywy, drony oraz akcesoria do nagrywania. Bezpośredni kontakt z producentami oraz możliwość testowania sprzętu na miejscu, pozwoliły odwiedzającym zdobyć cenne informacje oraz porównać dostępne na rynku rozwiązania.
Organizatorzy zadbali o bogaty program obejmujący ponad 40 godzin wykładów i warsztatów, odbywających się równocześnie w sześciu salach. Uczestnicy mieli szeroki wybór tematyczny i mogli dostosować harmonogram warsztatów do własnych potrzeb. BEIKS Media Show 2024 stało się nie tylko miejscem wymiany wiedzy, ale także okazją do nawiązywania cennych kontaktów, co może być kluczowe w dynamicznie rozwijającej się branży technologii foto-wideo.
– Jesteśmy wdzięczni Bogu, że w erze oszałamiającego rozwoju technologii, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Polsce trzyma rękę na pulsie, aby stale podnosić jakość naszych programów, zarówno pod względem merytorycznym, jak i technicznym” – powiedział Arkadiusz Piętka, redaktor techniczny ORTV „Głos Nadziei”.
BEIKS Media Show po raz kolejny potwierdziło swoją pozycję jako jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w Polsce, oferując unikalną przestrzeń do wymiany doświadczeń i zapoznania się z najnowszymi osiągnięciami technologicznymi. Być może nie wszystkie rozwiązania od razu uda się wprowadzić do medialnych instytucji Kościoła, jednak warto śledzić kierunek w jakim podąża technologia.
W dniach od 30 września do 9 października 2024 r. w Podkowie Leśnej odbył się kolejny zjazd akademicki dla studentów studiów magisterskich Andrews University z religiologii.
23 PAŹDZIERNIKA 2024 (NR 1009) [Daniel Kluska]
Uczestnicy mieli okazję wziąć udział w kolejnym już, siódmym zjeździe, który tak jak wcześniej obejmował dwa intensywne kursy z zakresu teologii biblijnej, prowadzonej przez doświadczonego wykładowcę adwentystycznego Uniwersytetu Andrews’a, Dziekana Adwentystycznego Seminarium Teologicznego, działającego w ramach Andrews University oraz profesora Egzegezy i Teologii Starego Testamentu, Jiříiego Moskalę. Tematyka zjazdu obejmowała badania nad Pięcioksięgiem, jak i Księgę Daniela, dostarczając studentom narzędzi niezbędnych do pogłębionej analizy i refleksji nad wybranymi tekstami biblijnymi.
Obecna grupa studentów to już druga grupa (2022) w ramach zawiązanej w 2016 roku współpracy Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej z adwentystycznym Andrews University w Stanach Zjednoczonych. Pierwsza grupa studentów z polski zakończyła program studiów magisterskich z religiologii w 2021 roku (2016-2021).
Studenci z rocznika 2022 i prof Jiri Moskala, na wspólnym zdjęciu przed Pałacykiem, na kampusie Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej
Dzięki wypracowanemu przez lata modelowi, Andrews University kooperuje z innymi, adwentystycznymi instytucjami edukacyjnymi na całym świecie, oferując programy edukacyjne na tzw. kampusach partnerskich. W ramach tej współpracy, studenci mogą pogłębić swoją wiedzę teologiczną i uzyskać dodatkowe cenne kwalifikacje do służby w kościele, głównie pastorskiej chociaż nie tylko, bez konieczności wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Takie rozwiązanie pozwala znacząco zredukować koszty podjęcia takich studiów. Na mocy podpisanej umowy WSTH jest oficjalnie akredytowaną filią Andrews University i dzięki temu oferuje wspomniane studia magisterskie.
Obecna grupa studentów składa się z 24 osób. Ponad połowa studentów reprezentuje Unię Bałtycką Kościoła adwentystów, przyjeżdżając z takich krajów jak Estonia i Łotwa. Ośmioro studentów jest z Polski. W istocie grupa ta jest jeszcze bardziej złożona etnicznie, bowiem obejmuje osoby z takich krajów jak Finlandia, Estonia, Łotwa, Ukraina, Polska, Filipiny, Bułgaria czy nawet Zimbabwe. Nic dziwnego, że wszystkie zajęcia prowadzone są w języku angielskim. Jednocześnie dla wybranych studentów oferowane jest symultaniczne tłumaczenie na język polski (na miejscu) i rosyjski, (zazwyczaj online na odległość). Ponadto dla niektórych studentów zarówno z grupy jak i często gościnnie z innych filii Andrews University prowadzona jest na żywo transmisja internetowa, pozwalająca na pełną interakcję także i tych online.
Zajęcia rozpoczęły się 30 września od studium na Pięcioksięgiem Mojżeszowym. Wszystkie wykłady odbywały się w Auli im. Konstantego Bulli.
Wszystko to czyni owe sesje studiów Andrews University skomplikowanymi przedsięwzięciami technicznymi, wymagającymi długiego i precyzyjnego planowania. A przecież takie studia to nie tylko owe zjazdy, obejmujące pięć zajęć w roku, ale także sprawy dotyczące organizacji pisania i oddawania prac, zaliczania zajęć, doboru wykładowców z Andrews University i innych uczelni, doboru przedmiotów, szykowania złożonego budżetu obejmującego Unię Polską, Unię Bałtycką, Wydział Transeuropejski, diecezje lub instytucje kościelne, Andrews University i samych studentów, organizowanie i zaliczenia zajęć wstępnych (warunkujących podjęcie studiów), czy wreszcie całą logistykę. Organizacją tego przedsięwzięcia zajmuje się dyrektor polskiej filii Andrews University dr Łukasz Romanowski, a ze strony amerykańskiej wspomaga go dr Cedrik Vine. Warto dodać, że pierwszą grupę (2016-2021) prowadził dr Anatolii Zhalovaga.
Zajęcia z Pięcioksięgu
Pierwsza część zjazdu, prowadzona przez prof. Moskalę, dotyczyła badań nad Pięcioksięgiem Mojżesza, fachowo określanym mianem Pentateuchu. Zajęcia odbywały się w dniach 30 września – 4 października i obejmowały intensywne wykłady w godzinach porannych i prace nad książkami i dodatkowymi materiałami w godzinach popołudniowych.
Głównym celem zajęć było pogłębienie znajomości wybranych rozdziałów z uwzględnieniem kontekstu historycznego i językowego, z odwołaniem do tekstu hebrajskiego. Wykłady obejmowały takie zagadnienia, jak znaczenie Tory w kontekście reszty Starego Testamentu oraz analiza literacka i strukturalna Pięcioksięgu. Studenci mieli także okazję rozwinąć swoje umiejętności egzegetyczne. Dla uczestników niezwykle istotne było także zrozumienie metanarracji Pisma Świętego oraz zastosowanie wniosków teologicznych w swoim dalszym życiu osobistym i służbie pastorskiej.
Badania nad Księgą Daniela
Druga część zjazdu, prowadzona również przez prof. Jiříego Moskala, poświęcona była analizie Księgi Daniela. Zajęcia odbyły się w dniach 6–9 października i obejmowały intensywne wykłady, w trakcie których uczestnicy zgłębiali kluczowe rozdziały tej proroczej księgi. Tematyka wykładów obejmowała tło historyczne i społeczno-polityczne powstania Księgi, funkcję proroka w kontekście Starego Testamentu oraz interpretację proroctw dotyczących historii ludzkości. Szczególną uwagę Moskala poświęcił proroctwom odnoszącym się do czasów ostatecznych oraz roli Boga w historii. Całość stanowiła znakomitą inspirację dla studentów, co pozwalało się nie tylko utwierdzić w wierze ale także ufać naukom Pisma Świętego.
Nowy Rektor Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej, Dr Adam Grześkowiak, dziękuję prof. Moskali za jego zaangażowanie i przeprowadzone wykłady
Oczami studentów
– Profesor Moskala dał się poznać jako pozytywnie zakręcony teolog. Widać, że to co robi, sprawia mu przyjemność – o przerwy musieliśmy walczyć bo z zaangażowaniem przekazywał to co sam wystudiował. I to kolejny plus – przedstawiał nam swoje odkrycia i to nad czym pracował. Wspierał się cytatami innych teologów ale nie było tego dużo. – podkreślił Sławek Gorączkowski, student drugiego trzeciego roku studiów Andrews University a także Skarbnik Diecezji Wschodniej Kościoła Adwentystów w Polsce.
– Profesor Moskala to sympatyczny, radosny i cieszący się wizją zbawienia człowiek” – dodaje Sławek.
Kristi Aluko, studentka z Finlandii, która brała udział w spotkaniach dzięki łączu internetowemu, tak opisuje swoje doświadczenia związane z samymi studiami.
– Rok 2022 był niesamowitym skokiem wiary w moim życiu. Częścią tego było Boże wezwanie, abym podjęła studia magisterskie z teologii, nie mając wcześniej ukończonych studiów licencjackich. Bóg, w swojej wszechmocy, tak pokierował moją sytuacją rodzinną i zawodową, że jesienią 2022 roku wyruszyłam do Podkowy Leśnej z moim dwojgiem małych dzieci, aby uczestniczyć w pierwszych zajęciach – wspomina Kristi.
– Każdy zjazd pomagał mi lepiej dostrzec wielkość Bożej miłości i dostarczył mi wielu pomysłów, jak być narzędziem w Jego ręku zarówno w moim życiu osobistym, jak i jako liderka pracy misyjnej w moim kościele. Coraz bardziej pragnę być Jego świadkiem: każdego dnia, w każdej sytuacji, gdziekolwiek się znajdę. Dzięki tym studiom otrzymałam wiele pomysłów i narzędzi, aby wzbogacić swoje studium Biblii i pogłębić relację z naszym Ojcem w niebie. Za niezwykle istotne uważam odkrycie, że kontekst historyczny, egzegeza oraz zapoznanie się z językiem oryginalnym odgrywają niezwykle ważną rolę w zrozumieniu każdego tekstu biblijnego – zaznacza.
– Po każdym zjeździe coraz bardziej zakochiwałam się w moim Bogu, Zbawicielu, i otrzymywałam nowy impuls do życia duchowego. Jeśli chodzi o profesorów z Andrews University, szczególnie podobało mi się to, że Ojciec jest zawsze wywyższany w ich wykładach, a profesorowie nieustannie dają studentom możliwość zadawania pytań, dzięki czemu podczas naszych zajęć poruszane były czasami bardzo trudne, ale ważne tematy duchowe. Ponadto, szkoła umożliwiła uczestnictwo w zajęciach online, jeśli to konieczne, co daje wiele elastyczności i możliwości dla mojej rodziny – dodaje Kristi.
Ponieważ zajęcia prowadzone są w języku angielskim, a w zjazdach udział biorą Polscy studenci nieznający tak dobrze tego języka, WSTH zorganizowało pomoc w postaci dodatkowego tłumacza. Na tym zjeździe w rolę tłumacza wcielił się Jonatan Ostrowski, na co dzień zaangażowany w Szkołę Podstawową „Kompas” w Podkowie Leśnej.
Jiri Moskala przymierza pamiątkową koszulkę
– Miałem możliwość tłumaczyć wykłady z języka angielskiego na polski. Przynajmniej w języku angielskim rozróżniamy tłumaczenia ustne i pisemne. Tłumaczenie to konwersja formy pisemnej jednego języka na inny, podczas gdy tłumaczenie ustne to przekształcanie komunikacji ustnej z jednego języka na drugi. Interpretacja jest zwykle trudniejsza, ponieważ obejmuje coś więcej niż tylko słowa. Obejmuje ton głosu, mowę ciała, narzędzia wizualne lub mimikę i jest bardzo podatne na wartości czasowe – tłumaczy Jonatan.
– Jako native speaker języka angielskiego (pochodzę z Australii) moją naturalną siłą są tłumaczenia ustne z języka polskiego na angielski. Przechodząc z angielskiego na polski, dostrzegam, że mój słownik jest bardziej uboższy. Nie mam na tyle słownictwa i wiedzy językowej, aby tłumaczyć po polsku tak dobrze, jak potrafię na angielski. To zadanie było dla mnie wyjątkowo trudne – dodaje.
– Najtrudniejszymi słowami do tłumaczenia była terminologia teologiczna, historyczna lub gramatyczna. Nie znam gramatyki angielskiej, a tu próbuję przetłumaczyć gramatykę hebrajską, grecką czy aramejską na język polski! Mój mózg był martwy po 5 godzinach. Czułem, że jestem wyczerpany – zaznacza.
– Cieszę się jednak, że mogę tam być, aby tłumaczyć tak wspaniałych nauczycieli i treści ich wykładów. Profesor Moskala jest pełen entuzjazmu i miłości do Boga. Stara się inspirować studentów w tym samym duchu. Materiał na temat Pięcioksięgu i Księgi Daniela był bardzo wnikliwy i inspirujący. Teraz widzę jeszcze lepiej, jak solidny fundament biblijny mamy jako adwentyści! – podkreśla Jonatan.
Refleksje i podsumowanie
Jesienny zjazd akademicki w Podkowie Leśnej był czasem nie tylko głębokiej refleksji duchowej, ale także czasem podtrzymania relacji studenckich i wymiany doświadczeń ze służby misyjnej w swoich krajach. Uczestnicy mieli okazję nie tylko poszerzyć swoją wiedzę biblijną, ale także nawiązać nowe relacje i wymienić się doświadczeniami. Na terenie kampusu Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej działa siłownia a w okresie zjazdu pojawiła się także przenośna sauna. Wyjątkowy klimat całego spotkania oraz bogactwo materiału sprawiły, że każdy z uczestników mógł zyskać nowe narzędzia do pracy w swojej służbie i osobistym życiu duchowym.
Studenci Andrews University pozują do wspólnego zdjęcia [Fot. Radoslav Koev]
W słowach podsumowania można zauważyć, że takie spotkania stanowią nie tylko intelektualne wyzwanie, ale również głęboko duchowe doświadczenie. Studia nad Pismem Świętym, prowadzone w atmosferze modlitwy i wzajemnego wsparcia, wzbogacają nie tylko o wiedzę, ale także inspirują do dalszej służby. Organizatorzy i prowadzący zjazd zasługują na ogromne podziękowania za ich zaangażowanie i pasję, którą przekazali uczestnikom.
Jako studenci teologii, mamy zaszczyt czerpać z bogactwa mądrości Pisma Świętego i przekazywać ją dalej w naszych kościołach i społecznościach. Spotkania takie jak to w Podkowie Leśnej przypominają nam o naszej misji i powołaniu, a także inspirują do dalszej pracy na rzecz Królestwa Bożego.
Decyzją Rady Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, dr Adam Grześkowiak został nowym rektorem Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej (WSTH), zastępując dr n. med. Annę Słonecką-Polok, prof. WSTH, która pełniła tę funkcję przez ponad dekadę, począwszy od 2012 roku.
Prof. Słonecka-Polok, specjalistka w dziedzinie promocji zdrowia, była założycielką Instytutu Promocji Zdrowia WSTH. Opracowała wiele programów specjalistycznych, które były realizowane przez lata. Ukończyła Akademię Medyczną im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu i pracowała m.in. w Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. Od 1999 roku związana z WSTH, pełniła różne funkcje kierownicze, w tym prorektora oraz dyrektora Instytutu Promocji Zdrowia. Jej dorobek obejmuje liczne publikacje i projekty z zakresu zdrowia publicznego, a jej wkład w rozwój WSTH był nieoceniony.
Nowy rektor, dr Adam Grześkowiak, pastor i teolog, pełnił od 2007 roku posługę duchownego w kilku zborach Diecezji Wschodniej. Przez wiele lat związany był z WSTH jako wykładowca, a od 2019 roku pełnił funkcję dyrektora Instytutu Teologicznego, gdzie kierował kształceniem kadr Kościoła. W 2023 roku objął stanowisko prorektora ds. studenckich. Dr Grześkowiak specjalizuje się w naukach biblijnych, szczególnie w badaniach nad Nowym Testamentem. Jego prace naukowe poświęcone Listowi do Rzymian i 1 Listowi do Koryntian zostały bardzo dobrze przyjęte w środowisku biblistów polskich. Poza działalnością badawczą, dr Grześkowiak kładzie duży nacisk na popularyzację przesłania biblijnego i szerzenie wartości chrześcijańskich wśród studentów oraz szerszej społeczności. Łączy pracę akademicką ze służbą pastoralną, tworząc mosty między tymi obszarami.
Objęcie stanowiska przez dr. Grześkowiaka następuje w ważnym momencie dla uczelni, która rozwija działalność międzynarodową, współpracując z amerykańskim Andrews University w programie studiów magisterskich. WSTH dostosowuje także programy nauczania, integrując nowoczesne podejścia edukacyjne z chrześcijańską misją. Kadencja dr. Grześkowiaka otwiera kolejny rozdział w historii uczelni, z naciskiem na dialog, poszukiwanie nowych rozwiązań i rozwój współpracy z innymi uczelniami oraz organizacjami. Celem rektora jest maksymalne wykorzystanie potencjału WSTH na rzecz rozwoju uczelni i jej wpływu na ludzi, którzy korzystają z jej działalności.
Przejęcie funkcji przez dr. Grześkowiaka następuje w momencie, gdy WSTH zbliża się do stulecia swojej działalności, co podkreśla symboliczne znaczenie tych zmian w kontekście dalszego rozwoju uczelni i realizacji jej misji.
Obecna sytuacja w południowej Polsce, gdzie wiele miejscowości zmaga się ze skutkami powodzi, skłania nas do zadania trudnych pytań. W obliczu katastrof naturalnych, kiedy ludzie tracą swoje domy i dorobek życia, zastanawiamy się: gdzie jest Bóg w tych chwilach cierpienia? Czy On rzeczywiście troszczy się o nas, kiedy przechodzimy przez tak bolesne doświadczenia?
19 WRZEŚNIA 2024 [FELIETON/DANIEL KLUSKA]
Jako ludzie wierzący często wertujemy Biblię w poszukiwaniu wskazówek i odpowiedzi. Niekiedy znajdujemy teksty, które dodają otuchy i podnoszą na duchu. Niedawno natrafiłem na słowa Psalmu 34,19:
„Wiele nieszczęść spotyka sprawiedliwego, lecz Pan ze wszystkich go wyrywa.”
Ten fragment daje nadzieję, że choć trudności i cierpienia są częścią naszego życia, Bóg zawsze jest z nami. Powódź, zniszczenia, straty materialne – to wszystko stanowi ciężkie doświadczenia, ale nie oznaczają one, że Bóg nas opuścił.
Z odpowiedzią przychodzi także Księga Izajasza 43,2:
„Gdy będziesz przechodził przez wody, Ja będę z tobą; a gdy przez rzeki, nie zaleją cię.”
Przecież Bóg nie obiecuje, że nie doświadczymy trudnych sytuacji, ale obiecuje, że przejdzie przez nie z nami. On jest z nami w cierpieniu, w chaosie i w zamęcie, dając znać o swojej obecności w najlepszy, możliwy sposób.
Bóg w uczynkach miłości
W obliczu tragedii, takich jak powódź, nasza reakcja – gotowość do pomocy innym – staje się świadectwem Bożej obecności. To my, jako chrześcijanie, mamy być Jego rękami i nogami, niosąc wsparcie tam, gdzie jest ono potrzebne. List do Galacjan 6:2 mówi:
„Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie prawo Chrystusowe.”
Naszym obowiązkiem jest współczucie i konkretne działanie na rzecz tych, którzy potrzebują pomocy.
Ellen White w swojej książce Droga do Chrystusa pisze:
„Bóg troszczy się o najmniejsze z naszych trosk i cierpień. Nie ma zbyt drobnej modlitwy, której by nie wysłuchał, ani zbyt wielkiej potrzeby, której by nie mógł zaspokoić.”
To przypomnienie, że Bóg nie tylko zauważa nasze cierpienia, ale pragnie odpowiedzieć na nasze potrzeby, działając przez ludzi wokół nas!
Bóg obietnicy
Kiedy doświadczamy cierpienia, łatwo jest stracić nadzieję. Jednak Biblia obiecuje, że cierpienie nie jest Bożym planem i końcem naszej historii. W 2 Koryntian 4:17-18 apostoł Paweł pisze:
„Albowiem chwilowy, lekki ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne.”
Choć obecne trudności są bolesne, mogą być wykorzystane przez Boga i prowadzić nas ku wieczności z Nim. Tragedie uzmysławiają nam także jak delikatne i nietrwałe bywają ludzkie marzenia zamknięte w obszarze doczesności.
Obecna sytuacja w południowej Polsce, gdzie setki ludzi zmaga się z powodzią, przypomina nam o kruchości życia, ale także o sile, jaką znajdujemy w Bogu. Nasza wiara daje nam nadzieję, że nawet w najciemniejszych chwilach Bóg działa, nawet gdy Go nie widzimy. Jego miłość objawia się przez ludzi, którzy w tych trudnych chwilach okazują współczucie, ofiarują pomoc i wsparcie. Pozostaje zatem jedno, naprawdę ważne pytanie: nie gdzie jest Bóg, kiedy cierpimy, ale czy pozwolisz Bogu, aby mógł się objawić potrzebującemu w Twojej postawie?
Wspólnota, która … przyjmuje
Katastrofy takie jak powódź przypominają nam, jak ważna jest wspólnota. Kiedy świat wokół nas się rozpada, potrzebujemy siebie nawzajem, by stanąć na nogi. Bóg działa w nas i przez nas, kiedy otaczamy się troską i wsparciem. Nasze modlitwy za ofiary powodzi, nasza pomoc materialna, a także współczucie, jakie okazujemy, są dowodem na to, że Bóg działa w naszym życiu i w życiu tych, którzy cierpią.
Każde nasze działanie w kierunku wsparcia innych jest odpowiedzią na Boże wezwanie do miłości. To my jesteśmy narzędziami Jego miłości na ziemi. W trudnych chwilach cierpienia, Bóg nie jest daleko – jest obecny w każdym akcie miłosierdzia i współczucia, jaki okazujemy bliźnim.
Ostateczna odpowiedź
A zatem: gdzie jest Bóg, kiedy cierpimy?
Jezus jest tam, gdzie serca są pełne miłości i współczucia. Jest tam, gdzie ręce zostają wyciągnięte w kierunku potrzebującego, by podać pomocną dłoń. Jest tam, gdzie ludzie modlą się za siebie nawzajem. To w chwilach kryzysu możemy najbardziej doświadczyć Jego obecności, ponieważ On działa przez nas – Jego dzieci. Przygotowuje nas na prawdziwą falę doświadczeń, która jeszcze nie przyszła.
Nie pytaj, gdzie jest Bóg, kiedy cierpimy. Zapytaj: gdzie jesteś ty, kiedy cierpią inni?
Chrześcijańska Służba Charytatywna rozpoczęła pomoc dla osób poszkodowanych w wyniku powodzi, która dotknęła nasz kraj. Uruchomiono pierwsze środki na najpilniejszą pomoc osobom, których domy zostały zalane. Ogłoszona została także zbiórka na pomoc ofiarom kataklizmu.
W południowo-zachodniej części Polski w wyniku trwających powodzi ucierpiało wielu mieszkańców naszego kraju. W niektórych powiatach ogłoszono stan klęki żywiołowej. Sytuacja jest bardzo trudna, tysiące domów zostało zniszczonych, a straty są coraz większe. Dramatyczne obrazy z zalanych miast i wsi przypominają nam, jak niewiele dzieli nas od tragedii.
W czasie powodzi jak też bezpośrednio po niej każda pomoc jest niezwykle ważna. Wszyscy pragniemy poczucia bezpieczeństwa. Gdy powódź niszczy dom, to poczucie jest bardzo zachwiane. Chcemy jak najszybciej otrząsnąć się z tragedii, odzyskać spokój. W czasie obecnej powodzi wiele osób straciło cały dorobek życia. Droga powrotu do stabilizacji często jest niezwykle długa i niełatwa.
Spójrz na życie oczami powodzian i bądź solidarny w potrzebie!
Dlatego uruchamiamy zbiórkę środków, aby wesprzeć tych, którzy w jednej chwili stracili wszystko. Każda darowizna pomoże dostarczyć niezbędną pomoc. Kierując się doświadczeniem z ubiegłych lat, kiedy dzięki hojności darczyńców i zaangażowaniu wolontariuszy skutecznie pomagaliśmy ofiarom powodzi, wiemy, że będzie potrzebne dosłownie wszystko. Potrzeby są ogromne, ale wierzymy też, że jednocząc się i działając razem na rzecz tych, których dotknęła tragedia, możemy odbudować ich nadzieję na powrót do normalności.
Zebrane środki finansowe zostaną przekazane najpierw na najpilniejsze potrzeby, czyli zakup żywności, czy inne niezbędne środki, ale także na zakup osuszaczy, a następnie także na pomoc w remontach domów i mieszkań osób, których nie będzie stać na naprawę zniszczeń wyrządzonych przez żywioł, czy zakup niezbędnego wyposażenia. Staramy się być gotowi do pomocy tam, gdzie potrzeby są najpilniejsze. Wierzymy, że i teraz będzie to możliwe. Razem pomóżmy powodzianom.
Każdy dar, nawet najmniejszy, ma nieocenioną wartość. Przynosi bowiem nadzieję i dodaje sił oraz daje ufność w lepsze jutro tym, którzy ucierpieli podczas tragedii powodzi.
Za okazane współczucie i każdy dar serca bardzo dziękujemy.
Z chrześcijańskim pozdrowieniem Piotr Stachurski
Dyrektor Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej
Jak pomóc?
Dobrowolny dar serca można wpłacić na konto Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej:
Chrześcijańska Służba Charytatywna ul. Foksal 8, 00-366 Warszawa Z dopiskiem „Pomoc dla powodzian”