Stres dotyka dzisiaj każdego człowieka w mniejszym czy większym stopniu. Jest wiele czynników, które sprzyjają stresowi. Czy wierny jak radzić sobie ze stresem? Czy wierny co robić by stres nie zdominował nas i nie doprowadził do ruiny psychicznej. Jakie metody pomagają, a jakie nie. O tym była mowa podczas spotkania z Roksaną Bilicz, jakie miało miejsce 5 marca w Skoczowie w budynku naszego zboru. Za tydzień kolejne spotkanie nt. Detoksu (prelegentem będzie Estera Diaz) na które już dzisiaj zapraszamy.
Jak dbać o jelita – Beata Śleszyńska – trzeci wykład o zdrowiu w Skoczowie
W środę 26.02 była możliwość uczestniczenia w trzecim wykładzie o zdrowiu. Tym razem prelegentem była Beata Śleszyńska, która przypomniała najważniejsze informacje na temat naszych jelit. To z nich pochodzi nasza odporność i nie tylko, dlatego jak zostało podkreślone podczas wykładu warto o nie dbać, dostarczając do organizmu dobre i wartościowe posiłki. Warto unikać wszystkiego co niszczy mikrobion jelit, oraz dbać o ruch, który im zdecydowanie pomaga.
Zapraszamy w następną środę 5.03 na godz. 18.00 do Skoczowa, na kolejny ciekawy wykład o stresie, który poprowadzi Roksana Bilicz.
Więcej informacji na naszej stronie: https://skoczow.maranatha.pl/swiadome-zycie-lepsze-zdrowie-cykl-spotkan-luty-marzec-2025/
Drugie spotkanie na temat zdrowia w Skoczowie
W środę (19.02) odbyła się druga prelekcja z serii Świadome życie, lepsze zdrowie prowadzona przez dr n. społ. Ewelina Jaksz – Recmanik,. To było kolejne intersujące spotkanie z dużą dawką wiedzy na temat odżywiania, ruchu, wszelkiej aktywności fizycznej i odpoczynku. Już wkrótce ukaże się nagranie z tego spotkania, którego szukajcie na naszym kanale YouTube „Adwentyści w Skoczowie”. W kolejną środę 26.02 o godz.18.00 spotkanie poprowadzi Beata Śleszyńska, a tematem będzie „Jelita wiedza lepiej”.
Już dzisiaj zapraszamy!
Jest już dostępne nagranie z tego spotkania:
Program – W ciągu 5dni rzucisz palenie – w Skoczowie
Od 27 stycznia przez 5 dni w Skoczowie chętni mający problem z rzuceniem palenia (tytoniu czy e- papierosów) mogli skorzystać z bezpłatnego programu, który prowadził Mieczysław Tarasiuk. Spotkania pomogły uczestnikom zrozumieć na czym polega problem palenia, jak wpływa na nasz organizm i jak radzić sobie z pokusą sięgnięcia po kolejny papieros czy e-papieros.
Styl życia a zdrowie, część I: odżywianie
14 lutego odbyła się pierwsza prelekcja z serii Świadome życie, lepsze zdrowie prowadzona przez Iwonę Deperas. Prelegentka przytoczyła wyniki badań pokazujące dlaczego warto zwracać uwagę na to co jemy i od czego zacząć przy zmianie diety.
W kolejną środę 19.02 o godz.18.00 spotkanie poprowadzi Ewelina Jaksz Recmanik a tematem będzie „Aktywność fizyczna”. Już dzisiaj zapraszamy!
Informację o tym cyklu spotkań znajdziesz pod tym linkiem: https://skoczow.maranatha.pl/swiadome-zycie-lepsze-zdrowie-cykl-spotkan-luty-marzec-2025/
Pomóc i zostawić dobre wrażenie
Od sierpnia 2023 roku w jednym z najpopularniejszych programów TVP, największej, państwowej telewizji publicznej w Polsce, bardzo często pojawia się pastor Andrzej Siciński z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.
12 LUTEGO 2025 (NR 1060) [AAI | Daniel Kluska / Zdj.: Vod.tvp.pl]
DANIEL KLUSKA: Chodzi o program „Sprawa dla reportera”. Zanim zapytam o to, jak się tam znalazłeś, to powiedz coś więcej o samym programie.
ANDRZEJ SICIŃSKI: „Sprawa dla reportera” to program interwencyjny obecny w TVP od 42 lat – rekord! To autorski program redaktor Elżbiety Jaworowicz, która do dziś go prowadzi wraz z zespołem współpracowników. To prawdziwa gwiazda telewizji. W każdym cotygodniowym odcinku poza ludźmi, który proszą telewizję o pomoc, występuje też grono ekspertów i komentatorów. Są prawnicy, lekarze, psychologowie, politycy, etycy i duchowni. Program ten każdego czwartku ogląda późnym wieczorem ponad milion widzów.
No to jak się w nim znalazłeś i w jakim charakterze obecnie w nim występujesz?
Do programu zostałem zaproszony. Do wcześniejszego odcinka zaproszono innego pastora adwentystycznego z Polski – Marka Micyka, znanego z częstych misji charytatywnych w Afryce. Jedna ze spraw dotyczyła małżeństwa polsko-afrykańskiego, więc uznano, że pastor ze znajomością kultury afrykańskiej może mieć coś ciekawego do powiedzenia. Wyszło na tyle dobrze, że chciano go zaprosić kolejny raz do podobnej sprawy – małżeństwa nie tylko podobnie mieszanego kulturowo, ale także religijnie, tyle że z wątkiem sporu prawnego tego małżeństwa z polskimi rodzicami o dom w Polsce oraz z wątkiem dyskryminacji religijnej. Pastor Micyk zaproponował mnie – jako również pastora, ale także jako publicystę i prawnika zajmującego się w Kościele od lat kwestiami wolności religijnej. Redakcja dokonała małego researchu mojej osoby i chyba jej wyszło, że warto. Myślałem, że to jednorazowe doświadczenie, ale po pierwszym przyszły kolejne zaproszenia. Polacy są bardzo religijni, stąd redakcja oczekuje ode mnie zwykle jakiegoś duchowego komentarza i moralnej oceny sprawy.

Jesteś jedynym duchownym występującym w „Sprawie dla reportera”?
Zanim się pojawiłem w tym programie, przyznaję, że rzadko go oglądałem. Zauważyłem jednak, że zawsze był w nim obecny jakiś duchowny, ale katolicki – ksiądz lub zakonnik. Moja obecność w programie świadczy chyba o tym, że TVP postanowiła postawić na większą różnorodność światopoglądową zapraszanych gości i ekspertów. Często bywa, że jestem jedynym duchownym w danym odcinku. Czasem bywa nas dwóch – ja i katolicki ksiądz profesor, a czasem trzech, bo przez Skype’a łączy się z nami jeszcze jakiś zakonnik. Nasze opinie nie zawsze są zgodne. Czasem mam wrażenie, że redakcja wręcz oczekuje, iż nie będziemy się w czymś zgadzać.
Te programy są na żywo, czy są wcześniej nagrywane?
Programy są nagrywane. Kilka dni wcześniej dostajemy mailem materiały do każdej z dwóch lub trzech spraw, które będą poruszane. To kilkanaście do kilkudziesięciu stron. Potrzebuję kilku godzin, żeby to przeczytać, przemyśleć i przygotować zarys własnych komentarzy. Zasady są proste: trzeba mówić krótko, dynamicznie i nie to, co inni już powiedzieli. Zwłaszcza to ostatnie jest trudne, bo duchowny zwykle pytany jest na końcu. Często muszę modyfikować swoją przygotowaną wcześniej wypowiedź pod wpływem czy to prezentowanego w studio krótkiego reportażu o sprawie, czy pod wpływem wypowiedzi samych zainteresowanych, czy wypowiedzi ekspertów. Staram się, by moje wypowiedzi nie były dłuższe niż minutę każda. Samo nagranie trwa cztery godziny, a emisja w telewizji niecałą godzinę. To oznacza, że wiele wypowiedzi jest usuwanych, a inne są skracane do samej esencji. Uważam za sukces, gdy podczas emisji w programie zostaną pokazane całe moje wypowiedzi i to do każdej z poruszanych spraw. Jak dotąd tak jest prawie zawsze. Do studia dojeżdżam zwykle rowerem. To tylko 15 minut od mojego mieszkania w Warszawie.

Już na początku zapytano mnie, jak mnie przedstawiać widzom – jako redaktora, prawnika czy pastora? Poprosiłem, żeby używano formuły: „Andrzej Siciński – pastor Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego”. I tak ilekroć emitowana jest moja wypowiedź, na dole ekranu na kilka sekund pojawia się taki napis. A trzeba wiedzieć, że w Polsce mieszka blisko 38 mln ludzi, głównie katolików, a adwentystów jest tylko sześć tysięcy.
To ile to już razy miałeś okazję w nim występować?
Każdy odcinek, w którym uczestniczyłem, ma w moim komputerze odrębny katalog z materiałami. I jest ich już 26. Było też dużo zaproszeń, których ze względu na inne zaplanowane obowiązki nie mogłem przyjąć.
Jakie sprawy są najczęściej komentowane?
Każdy odcinek to dwie lub trzy sprawy. Często są to jakeś zaciekłe spory rodzinne, sąsiedzkie, pracowników z pracodawcami, petentów z urzędami. Wtedy chodzi o to, jak pomóc takim ludziom się pogodzić. Jak wyważyć sprzeczne racje i argumenty? Często chodzi o poczucie krzywdy ze strony wymiaru sprawiedliwości, bo ktoś we własnym mniemaniu lub nawet obiektywnie został potraktowany niesprawiedliwie przez system. Wtedy trzeba wskazać możliwe drogi wyjścia i pocieszyć. I prawie zawsze trzeba też pomóc komuś bardzo choremu, kto nie ma już w Polsce możliwości skutecznego leczenia, a na zagraniczne leczenie brak mu środków finansowych. Wtedy apelujemy o zbiórki.
Moją rolą, jako duchownego, jest godzić zwaśnionych, pocieszać skrzywdzonych i apelować do widzów o wsparcie dla potrzebujących. Bywa jednak, że czasem muszę też wypowiedzieć się mocniej, ostrzegawczo i może nawet karcąco – gdy widzę na przykład próbę manipulacji przez uczestników programu uczuciami ekspertów i widzów albo gdy widzę, jak rodzice walcząc w telewizji o opiekę nad dziećmi, w istocie je psychicznie krzywdzą. Bywa, że odwołuję się publicznie do Boga lub tekstów Biblii, ale tylko wtedy, gdy bohater danej sprawy ujawnia w trakcie programu, że jest osobą wierzącą. To sytuacja bardzo częsta. Jednak gdy tego nie ma, staram się nie nadawać swoim komentarzom wydźwięku religijnego.
Może podasz jakieś najbardziej poruszające przykłady komentowanych spraw.
Grupa rodziców dorosłych dzieci z różnymi niepełnosprawnościami intelektualnymi i fizycznymi założyła Stowarzyszenie „Jesteśmy Betanią”. Pragną zapewnić swoim dzieciom wspólny dom, aby – gdy jako rodzice odejdą z tego świata – inni młodsi rodzice mogli się ich dziećmi zaopiekować. Miasto przekazało im na ten cel duży budynek starej szkoły, ale wymaga on gruntownego remontu i adaptacji. A oni nie mają pieniędzy. Bez wsparcia widzów sobie nie poradzą. Przygotowując się do programu, wiedziałem, że trzeba będzie wyjaśnić związek między Betanią w nazwie stowarzyszenia a jego głównym celem. Gdy mówiłem, że w Betanii znajdował się dom przyjaciół Jezusa, u których bywał, że tam wzbudził z martwych Łazarza, że w Betanii doszło do namaszczenia Jego nóg niezwykle drogim olejkiem i że w okolicy Betanii doszło do wniebowstąpienia Jezusa – i gdy odniosłem to wszystko do pragnień tych rodziców, to wszyscy mieli łzy w oczach.

W jednym z odcinków usiadło obok siebie aż troje adwentystów dnia siódmego. Byli to dr med. Tomasz Karauda, znana aktorka Anna Samusionek i ja. Tych dwoje moich przyjaciół zostało zaproszonych z uwagi na to, iż byli prowadzącymi koncert charytatywny na rzecz chłopca chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Na jego leczenie w USA trzeba było zebrać 16 mln złotych. Nie wiedzieliśmy, że spotkamy się razem w studio. Temat był ciężki, ale spotkanie wspaniałe.
W ostatnim emitowanym odcinku wszystkich przybiła tragedia mężczyzny, któremu w kilka godzin, niespodziewanie zmarła młoda ciężarna żona. Lekarze z umierającej wydobyli niemal martwego wcześniaka. Dziecko nie mówi, nie słyszy i nie chodzi, i chyba nawet nie widzi. Mężczyzna chciał tylko prawdy o tym, czy nikt z medyków nie popełnił błędu. W pewnym sensie miał nawet nadzieję na ten błąd, bo to dałoby mu podstawę walczyć o odszkodowanie, co pomogłoby mu wychowywać to bardzo niepełnosprawne dziecko. Nam samym w studio trudno było powstrzymać łzy. Z dokumentów i opinii fachowców wynikało, że błędu nie było. A przed tym zbolałym młodym ojcem całe życie, w którym będzie musiał być dla swoich synów, zdrowego i chorego, jednocześnie ojcem, matką i opiekunem. To był wierzący człowiek, uznałem więc, że pocieszeniem dla niego będzie zasugerowanie mu powołania do świętości – które przez to doświadczenie być może właśnie otrzymał. Mówiłem, że nie musimy szukać świętych w przeszłości czy w niebie, bo wielu takich żyje wśród nas. Są to ludzie, których los postawił w takiej właśnie sytuacji, jak naszego bohatera – konieczności zrezygnowania ze wszystkich swoich życiowych planów ze względu na postawione przed nimi zadanie. Tu jest nim poświęcenie się dla własnych dzieci i z miłości do nich. Nie wiem, czy pomogłem, ale mam taką nadzieję.
Czy jesteś już rozpoznawalny publicznie?
Nie po to uczestniczę w tym programie. Nie zostaje się pastorem dla popularności i rozpoznawalności. Jeśli ktoś tym się kieruje, wybierając tę służbę, może się srodze zawieść. Ja telewizji nie szukałem – to ona znalazła mnie. To, na czym mi zależy, to aby przez moją obecność mój Kościół – z tą swoją dziwną i długą dla przeciętnego Polaka nazwą – stał się bardziej rozpoznawalny i akceptowalny.

A co do własnej rozpoznawalności, to jeszcze przed telewizją byłem już mniej lub bardziej znany ze względu na moją ponad 20-letnią działalność publicystyczną jako redaktor naczelny „Znaków Czasu”, adwentystycznego miesięcznika społeczno-religijnego, oraz ze względu na działalność na polu relacji międzywyznaniowych i kościelno-państwowych jako dyrektor Sekretariatu Spraw Publicznych i Wolności Religijnej. Ale ostatnio zdarzyło się już kilka sytuacji, że ktoś do mnie telefonował, napisał maila czy rozpoznał mnie w sytuacji publicznej jako uczestnika „Sprawy dla reportera”.
Czego można ci życzyć w tym kontekście?
Nie ukrywam, że chciałbym, by ta współpraca z TVP trwała dalej. Lubię pomagać i mam satysfakcję, że dzięki temu programowi mogę się z jego uczestnikami dzielić ułamkami swojego życiowego doświadczenia, również tego duchowego. Życz mi mądrości z góry. Sam modlę się o nią przed każdym nagraniem. Nie łudzę się, że widzowie będą pamiętać moje wypowiedzi, ale pragnę jednego – by nie dać plamy i zostać zapamiętanym jako ktoś, kto mądrze i ciepło się wypowiada, choć jest pastorem. Duchowni bowiem w świecie coraz bardziej zsekularyzowanym generalnie nie kojarzą się najlepiej. Tego chcę najbardziej – żeby nazwa mojego Kościoła przy moim nazwisku dzięki tym występom dobrze się kojarzyła. Tylko tyle i aż tyle.
AAI
Źródło: https://adwent.pl/pomoc-i-zostawic-dobre-wrazenie/
Śniadanie z inspiracją dla kobiet
26 stycznia tego roku, w budynku naszego zboru w Skoczowie miało miejsce Śniadanie z inspiracją dla kobiet. Gość tego spotkania – Beata Śleszyńska, poruszyła wiele ciekawych tematów związanych ze zdrowiem kobiet. Była mowa o odżywianiu i jego wpływie na zdrowie oraz o badaniach jakie kobiety powinny wykonywać aby mieć wszystko pod kontrolą. W spotkaniu uczestniczyło 30 kobiet.
Kilka zdjęć z tego spotkania zobaczysz na naszej stronie na Facebooku:
Adwentyści na obchodach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu w Warszawie
„Na naszych oczach historia zdaje się powtarzać, choć jeszcze nie w tym najtragiczniejszym wydaniu. Dlatego prosimy Cię, Boże, o odwagę, by mówić NIE, gdy jesteśmy nakłaniani do traktowania innych ludzi jako gorszych. By mówić NIE, gdy mówi się na nam, że przemoc jest koniecznością” – modlił się adwentystyczny pastor Andrzej Siciński podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu.
28 STYCZNIA 2025 (NR 1054) [AAI | Daniel Kluska]
Jak co roku 27 stycznia w dzień wyzwolenia Auschwitz-Birkenau. Niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady (1940-1945) w Warszawie pod Pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego miały miejsce obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu.
Kolejny raz w tej uroczystości wzięła udział delegacja Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Rzeczypospolitej Polskiej w osobach pastorów Jarosława Dzięgielewskiego – przewodniczącego Kościoła i Andrzeja Sicińskiego – dyrektora Sekretariatu Spraw Publicznych i Wolności Religijnej.
Po części artystycznej i przemówieniach okolicznościowych miała miejsce modlitwa zaproszonych duchownych różnych związków wyznaniowych – z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, Kościoła Rzymskokatolickiego, Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.
Pastor Siciński pomodlił się następującymi słowy:
Panie Boże,
Twoje proste „Nie zabijaj” w Auschwitz-Birkenau zostało pogwałcone ponad milion razy. Na naszych oczach historia zdaje się powtarzać, choć jeszcze nie w tym najtragiczniejszym wydaniu.
Dlatego prosimy Cię, Boże, o odwagę, by mówić NIE, gdy jesteśmy nakłaniani do traktowania innych ludzi jako gorszych. By mówić NIE, gdy mówi się na nam, że przemoc jest koniecznością.
Boże, przepraszamy za bierność, gdy trzeba było reagować. Przepraszamy za naszą niepamięć o tych strasznych wydarzeniach – że pozwalamy sobie, by się zacierała i nie mąciła nam już nowego życia w nowym świecie; że często bardziej zależy nam na spokoju niż prawdzie.

Dziękujemy Ci, Boże, za To, że jesteś z nami i mimo naszych ułomności nie zostawiasz nas samych. Bez Ciebie i Twojego objawienia w Twoim Słowie pewnie byśmy się już wszyscy zatopili w nienawiści, jeden do drugiego i naród przeciw narodowi. Ale Ty jesteś miłością i miłosierdziem. Jesteś naszym pokojem i nadzieją na pokój na świecie.
Dlatego dziękujemy Ci, Boże, za pokój, który po miesiącach walk zapanował właśnie w Izraelu.
I dlatego chcemy też, Boże, prosić Cię o to, by jak najszybciej wygasły jeszcze inne krwawe konflikty. Natchnij ku temu serca światowych liderów. Wierzymy w Twoją wszechmoc.
Chcemy Cię prosić o przytulenie do Twojego serca wszystkich skrzywdzonych w tych konfliktach – wszystkich, którzy stracili bliskich. Myślimy tu szczególnie o potomkach tych, którzy zginęli w czasie Holocaustu. Ta rana jest ciągle niezabliźniona.
A tym Panie, których pozbawiono życia tylko za to, że byli w czymś inni – w cudzych oczach gorsi, niewarci życia – przywróć, Panie, już rychło na swoim Sądzie Ostatecznym wieczną sprawiedliwość. Ich przelana krew woła dziś do Ciebie, Boże, z tej ziemi o sprawiedliwy sąd.
Wysłuchaj naszej modlitwy. Amen
Po modlitwach przedstawiciele różnych urzędów, instytucji i organizacji złożyli pod pomnikiem wieńce.
„Jakie to straszne, że w przeddzień 80. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau w Niemczech słyszy się nawoływania do zaprzestania przepraszania za zbrodnie poprzednich pokoleń – powiedział redakcji Adwentystycznej Agencji Informacyjnej pastor Siciński. – I to w czasie, gdy na świecie znów odżywa myśl, że aby stać się wielkim, wystarczy coś komuś zabrać. A żeby zabrać, trzeba najpierw przekonać ogół do traktowania innych za ludzi drugiej kategorii. Dlatego chcemy o tych strasznych wydarzeniach pamiętać, ale też o tym, że każdy człowiek, niezależnie od rasy, koloru skóry czy pochodzenia, jest godny szacunku jako dziecko Boże”.
Zdaniem pastora najlepszą formą oddania hołdu pamięci ofiar Holocaustu będzie odważne przeciwstawianie się wszelkim ideologiom głoszącym przemoc wobec innych ludzi jako niezbędną dla realizacji swoich celów. Kiedy ludzkość o tym zapomina, na świecie dzieją się potworne tragedie.
Oprac. Daniel Kluska
Zdjęcia: Andrzej Siciński, Fundacja Szalom
Źródło: https://adwent.pl/adwentysci-na-obchodach-miedzynarodowego-dnia-pamieci-o-ofiarach-holocaustu-w-warszawie/
80. rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz-Birkenau
Oświadczenie Zarządu Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Rzeczypospolitej Polskiej z okazji 80. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz-Birkenau
Dzisiejsza 80. rocznica wyzwolenia Auschwitz-Birkenau przypomina nam o niezwykłej wadze każdego ludzkiego życia oraz o tragicznych konsekwencjach, jakie niosą za sobą uprzedzenia i nienawiść.
Kiedy 27 stycznia 1945 roku Armia Czerwona uwolniła ten obóz, ocaliła życie 7 tysięcy więźniów, którzy byli na krawędzi śmierci. Auschwitz-Birkenau stało się symbolem niewyobrażalnej ludzkiej tragedii, gdzie ponad 1,1 miliona osób, głównie narodowości żydowskiej, straciło życie z rąk nazistowskich oprawców. To miejsce przypomina nam o konieczności pamięci i świadectwa przeciwko wszelkim formom nietolerancji i przemocy.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu, który także przypada na 27 stycznia, pragniemy ponownie złożyć hołd wszystkim ofiarom tej straszliwej zbrodni, której echo rozbrzmiewa przez pokolenia. Dzień ten jest nie tylko okazją do refleksji nad cierpieniem milionów ludzi, którzy zostali pozbawieni życia, godności i nadziei, ale także momentem, aby wyciągnąć wnioski z przeszłości. Pamięć o Holocauście musi być przekazywana kolejnym pokoleniom, abyśmy nigdy nie zapomnieli o kosztach nietolerancji, nienawiści i uprzedzeń. Wzywamy wszystkich, by w tym dniu, ale i na co dzień angażowali się w budowanie świata opartego na szacunku, miłości i pokoju, gdzie takie tragedie nigdy się nie powtórzą.
Zarząd Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w RP w imieniu swoich wiernych oddaje hołd pamięci ofiar Holocaustu. Wierzymy, że każdy człowiek, niezależnie od pochodzenia czy wyznania, jest stworzony na obraz i podobieństwo Boże i zasługuje na pełny szacunek. Nasza wiara nakazuje nam sprzeciwiać się wszelkim ideologiom i działaniom, które dehumanizują drugiego człowieka.
W kolejną rocznicę wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, pragniemy, aby pamięć o tych tragicznych wydarzeniach służyła nie tylko jako przestroga, lecz także jako wezwanie do działania na rzecz pokoju, tolerancji i wzajemnego szacunku. Jak powiedział apostoł Piotr: „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dzieje Apostolskie 5,29), a Boże przykazanie: „Nie zabijaj” winno być fundamentem naszych postaw i decyzji.
Zarząd Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w RP
Zdjęcie główne: SteveAllenPhoto999 | Elements.envato.com
Źródło: https://adwent.pl/80-rocznica-wyzwolenia-obozu-w-auschwitz-birkenau/
Koncert Noworoczny 11 stycznia 2025
Fotorelację z tego koncertu zobaczysz na naszym profilu na Facebook’u: https://www.facebook.com/Adwentysciwskoczowie/posts/pfbid0mcMq8EGBQ3T3u9gmwVbNJt7d5TRaxhKwQsyCnKyb7VPimCNfGQhJBd57pmk7BwzSl
Nagranie z koncertu jest już dostępne:









