Adwentyści upamiętniają Holokaust

„Nie pozwól, Stwórco, byśmy zapomnieli. Nie pozwól, byśmy ponownie uwikłali się w stworzenie jakiejś kolejnej machiny śmierci” – powiedział w modlitwie pastor Piotr Bylina, sekretarz Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w RP, podczas obchodów kolejnego Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

28 STYCZNIA 2026 (NR 1186) [AAI |Olgierd Danielewicz | Fot. Andrzej Siciński]

Jak co roku 27 stycznia Fundacja Shalom zorganizowała w Warszawie, pod Pomnikiem Bohaterów Getta, uroczyste obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Tego dnia w 1945 roku został wyzwolony niemiecki nazistowski obóz Auschwitz-Birkenau.

Pod pomnikiem zgromadzili się przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, ambasad, organizacji międzynarodowych i społecznych oraz różnych środowisk. Nie zabrakło też przedstawicieli Kościołów i innych związków wyznaniowych.

Wydarzenie to każdorazowo stanowi okazję do wysłuchania istotnych przemówień, poruszających pieśni w wykonaniu aktorów lokalnego Teatru Żydowskiego i modlitw, ale przede wszystkim do wewnętrznych refleksji każdego z uczestników tej uroczystości.

Pastor Bylina zwrócił się do Boga następującymi słowami:

Stwórco, i ja ośmielam się wznieść głos do Ciebie. Gromadzimy się tutaj dzisiaj, by nie zapomnieć przeszłości. Nie zapomnieć o wydarzeniach, które nie mają nic wspólnego z Twoim panowaniem; które rodzą w naszych sercach ból, gniew, lęk; które zostały osądzone przez ludzi i będą osądzone przez Ciebie. Stwórco, prosimy, by ta pamięć pomogła nam – ludziom skłonnym do zła – nie wchodzić na ścieżki zła w naszych domach, w naszych rodzinach, w naszych społecznościach. Prosimy, byś Ty pomógł nam zachować człowieczeństwo wszędzie tam, gdzie sprawujemy mandat panowania, jako ojcowie, jako matki, jako przywódcy świeccy czy religijni. Nie pozwól, Stwórco, byśmy zapomnieli. Nie pozwól, byśmy ponownie uwikłali się w stworzenie jakiejś kolejnej machiny śmierci. Prochem jesteśmy. Okaż nam łaskę. Naucz żyć w miłości. Naucz żyć zgodnie z Twoim Słowem. Naucz chodzić Twoimi drogami. Naucz przebaczać. Naucz szanować. Naucz pomagać. I daj wytrwać w miłości aż do dnia, kiedy odnowisz wszystko. Czekamy na Ciebie. Dziękujemy za Twoje obietnice. I dziękujemy za nadzieję. Amen.

Sekretarz Kościoła adwentystów pierwszy raz uczestniczył w takiej uroczystości. Po niej podzielił się następującą refleksją:

„Osobiście wolę pamiętać o dokonaniach Boga – stworzeniu i zbawieniu. Pamiętać o najmroczniejszych chwilach z własnego życia czy historii ludzkości – niechętnie. A jednak ta pamięć, jakkolwiek bolesna, potęguje we mnie przekonanie, że Słowo Boże trafnie ocenia słabość moralnej kondycji człowieka, ukazując krzyż Chrystusa i odnowienie wszystkiego jako jedyną prawdziwą drogę do szczęścia rodziny ludzkiej. Mimo to wierzę, że warto być wśród ludzi, którzy mierzą się z ciężarem takich wspomnień, choćby po to, by im przypomnieć, że jest jednak Bóg na niebie”. 

Wśród tegorocznych przemówień szczególnie wzruszające było wystąpienie Davida Szurmieja, prezesa Zarządu Fundacji Shalom. Zwrócił uwagę na to, by mówiąc o Zagładzie nie patrzeć tylko na liczby pomordowanych, ale widzieć za tymi liczbami imiona, gesty, spojrzenia konkretnych ludzi, z których każdy był całym wszechświatem dla kogoś ze swych bliskich. Ich strata „to przerwana ciągłość kultury, zerwane dialogi, nienapisane książki, nienamalowane obrazy, niewychowane pokolenia uczniów”. Polska przed Holokaustem choć wielokulturowa „była jedną całością – pełną obecności języków, modlitw, dźwięków, sporów, książek, muzyki i myśli”. Żydzi byli jej integralną częścią, współtworzyli jej miasta, naukę, sztukę, humor i codzienność. Zagłada „wyrwała z Polski całe światy (…) przyszłych nauczycieli, lekarzy, poetów, rodziców”.

Szurmiej odniósł się też do współczesności, mówiąc o życiu w burzliwych czasach, kiedy język nienawiści znów wraca do debaty publicznej. „Dlatego przywódcy powinni wybierać dialog zamiast eskalacji, współpracę zamiast wrogości i brać pełną odpowiedzialność za konsekwencje swoich decyzji”. Powiedział też, byśmy przestali nieustannie powtarzać frazę o wyciąganiu lekcji z historii, a w końcu to zrobili – żeby nie było powodów do ustanawiania kolejnych dni pamięci o kolejnych ofiarach. „By dzieci mogły marzyć, dorastać i kształtować świat bez strachu, że ktoś kiedyś uzna ich istnienie za niewygodne”.

Wystąpienie Davida Szurmieja szczególnie wzruszyło drugiego przedstawiciela Kościoła adwentystów pastora Andrzeja Sicińskiego, dyrektora Sekretariatu Spraw Publicznych i Wolności Religijnej przy Zarządzie Kościoła.

„Urodziłem się i wychowałem w Łodzi, mieście nazywanym kiedyś miastem czterech kultur: polskiej, żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej. Łodzianie tych czterech narodowości wspólnie tworzyli od XIX wieku wielkość tego miasta. Kilka lat mieszkałem w samym centrum dawnego getta, drugiego co do wielkości po warszawskim; w samym środku tak zwanego zaginionego kwartału, gdzie zginęły nie tylko całe ulice kamienic i ich żydowscy mieszkańcy. Od kiedy o tym wiem i to zrozumiałem, wspominanie tej straty zawsze jest dla mnie niezwykle dojmujące. To taki wielki żal, że tych ludzi, ich języka, kultury i potencjału nie ma już pośród nas” – powiedział pastor Siciński.

AAI

Źródło: https://adwent.pl/adwentysci-upamietniaja-holokaust/