Historia zboru

KRONIKA – 100-lecie zboru Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Skoczowie

100 lat. W obliczu wieczności – ledwie ułamek, na przestrzeni ponad 10 wieków istnienia państwa polskiego – niespełna 10 procent. A jednak dla wszystkich adwentystów ze Skoczowa, tych starszych i młodszych, bardziej doświadczonych życiem, i tych, którzy dopiero swoje zmagania z trudną rzeczywistością rozpoczynają, to powód do radości, dumy, a nade wszystko wdzięczności. Bo każda chwila z blisko 37 tysięcy dni, które złożyły się na historię adwentyzmu na Ziemi Skoczowskiej, była i jest dowodem Bożego błogosławieństwa, opieki i prowadzenia; potwierdzeniem słuszności wybranej kiedyś drogi; wreszcie świadectwem zbliżającego się spotkania z Chrystusem.

A więc 100 lat. Okrągła data, zacny jubileusz, okazja do wspomnień, dokonywania podsumowań i rozliczeń. Podglebiem jubileuszowej refleksji niech będzie spojrzenie wstecz, a ledwie muśnięcie 100-letnich dziejów skoczowskiego zboru obudowaną historycznym kontekstem przestrzenią zadawania pytań i udzielania odpowiedzi. Na osi czasu zaznaczmy więc kilka najważniejszych dat, jak w soczewce przyjrzyjmy się najistotniejszym wydarzeniom z życia zborowników.

Rok 1901.
Juliusz Peter, majster z fabryki mydła w Bielsku, zostaje wysłany do Drezna, by poznać tajniki mydlarskiego fachu i wprowadzić techniczne nowinki w macierzystym zakładzie. Tam poznaje poselstwo adwentowe, które diametralnie zmienia jego życie. Będąc świadomym możliwych trudności w przestrzeganiu w Bielsku biblijnych przykazań, chce zostać w Niemczech. Dyrektor jednak godzi się na zwolnienie go z pracy w sabat. Juliusz Peter powraca zatem do domu i szybko dzieli się nowiną o zbawieniu z narzeczoną, rodziną i przyjaciółmi. Wkrótce ochrzczeni zostają kolejni wyznawcy Chrystusa, tworząc podwaliny prężnie od tej pory działającego na Śląsku Cieszyńskim Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Rok 1911.
25 marca pięć osób ze Skoczowa publicznie przyjęło chrzest. Dwa tygodnie później dołączyły do nich trzy osoby, ochrzczone wcześniej w Cieszynie i 3 kwietnia oficjalnie zorganizowano grupę adwentystów w Skoczowie. Wśród pierwszych wyznawców byli m.in. Jan Bażanowski, Zuzanna Chodura, Zuzanna Pieszka, Jerzy i Jan Pieszkowie.

Rok 1913.
Zapał pionierów był ogromny. Dość powiedzieć, że pod kierownictwem pastora Pawła Niedoby, po dwóch latach zbór liczył już 80 osób, a głoszona ewangelia promieniowała na okoliczne miejscowości. Rychło powstały zbory w Nierodzimiu, Jaworzu, Wiśle i Brennej. Wyznawcy nabożeństwa odprawiali w prywatnych domach, do których docierali pieszo lub konno. Z powodu braku literatury religijnej z języka niemieckiego tłumaczyli teologiczne książki, uzupełniające studia biblijne prace amerykańskiej autorki Ellen G. White, a w 1912 roku Ferdynand Dzik wydał pierwszy Śpiewnik Syjoński, zawierający 215 utworów.

Rok 1926.
Liczba wyznawców, mimo wielu trudności, zawirowań teologicznych i nierzadkich przejawów nietolerancji, stopniowo rosła. W 1920 roku zbór skoczowski liczył blisko 50 dorosłych członków. Podjęto więc decyzję o budowie Domu Modlitwy. Na mocy aktu notarialnego z 23 kwietnia 1926 roku, Paweł Szalbot nieodpłatnie przekazał korzystnie położoną parcelę po prawej stronie Wisły przy drodze w kierunku Brennej i wspólnymi siłami wzniesiono budynek, który służył skoczowskim adwentystom aż do początku lat 90.

Rok 1939.
Wartkim nurtem płynące życie zborowe zostało zatamowane nagłym wybuchem II Wojny Światowej. 2 września Skoczowianie odwołali nabożeństwo, jednak już w kolejne soboty – wraz z kaznodzieją Rudolfem Gomolą – spotykali się regularnie. Niestety kilka miesięcy później niemiecka policja w Cieszynie zabroniła prowadzenia dalszej działalności konfesyjnej. Kościół zamknięto, a budynek zamieniono na magazyn poczty. 5 kwietnia, w ostatnich dniach wojennej zawieruchy, na skutek cofnięcia linii frontu do rzeki Wisły, kaplicę poważnie uszkodził pocisk. Ponadto grono członków zboru zostało wyraźnie przetrzebione – wielu wyznawców zostało powołanych do wojska, część wywieziono na przymusowe roboty do Niemiec.

Rok 1945.
Szkody wojenne rychło naprawiono i 28 lipca 1945 roku kościół otworzył swe podwoje. Radość wyznawców mieszała się jednak ze smutkiem, bo trzeba było wielu miesięcy wytężonej pracy misyjnej, by puste miejsca po zaginionych na polu walki, zajęli nowopozyskani naśladowcy Chrystusa. A tych przybywało w postępie dynamicznym. Rokroczne chrzty – pierwszy odbył się 31 sierpnia, zanurzonych zostało 6 osób – powiększały grupę miejscowych adwentystów o kilka lub kilkanaście osób. Pozwoliło to szybko ustabilizować życie zborowe i wprowadzić świeżość w mury skoczowskiego Kościoła. Z entuzjazmem prowadzono działalność ewangelizacyjną, wyznawcy chętnie muzykowali w orkiestrze, śpiewali w chórze i licznych zespołach wokalno-instrumentalnych, organizowano także niedzielne wycieczki i spotkania. Zbór skoczowski w 1945 roku liczył 46 wyznawców.

Dzięki lokalizacji i dobrym warunkom Dom Modlitwy w Skoczowie stał się centrum adwentystycznego życia na Śląsku Cieszyńskim. Odbywały się tutaj nabożeństwa okręgowe, w których uczestniczyło średnio ok. 300 osób, w rzece Wiśle z kolei dokonywano chrztów.

Rok 1961.
Półwiecze obecności adwentystów na Ziemi Skoczowskiej postanowiono uczcić dziękczynnym nabożeństwem jubileuszowym. Przybyło liczne grono zagranicznych i polskich gości, słuchano płomiennych wystąpień, żarliwie się modlono i śpiewano pieśni.

Rok 1971.
Od tej pory co dekadę wyznawcy zboru Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego spotykali, by dziękować za kolejne lata błogosławieństw. Domeną skoczowskich wiernych zawsze była działalność muzyczna. Od początku lat 20. istniał chór i orkiestra, zakładano wokalne zespoły żeńskie i męskie, grano i śpiewano na nabożeństwach i w mniej formalnych warunkach. Uprawiano repertuar religijny i ludowy.

Rok 1987.
Po latach dyskusji i modlitw podjęto decyzję o budowie nowego Domu Modlitwy w Skoczowie. Stan techniczny starego budynku pogarszał się w zastraszającym tempie. Szybko więc zostały zatwierdzone plany architektoniczne autorstwa Tadeusza Walarusa i od razu przystąpiono do pracy. Aby nie przerywać cotygodniowych nabożeństw opisano nowymi murami starą kaplicę i gdy w 1989 roku gotowa była część socjalna, przeniesiono tam nabożeństwa, a stary budynek wyburzono. Większość prac wyznawcy wykonali własnoręcznie. Wielkie zaangażowanie wykazali Aleksander Pieszka i Ludwik Pasterny. W sumie na terenie budowy skoczowscy adwentyści w ciągu czterech lat spędzili 12841 godzin, co daje ponad 1600 ośmiogodzinnych dni pracy.

Rok 1991.
Uroczyste otwarcie nowego gmachu. Wielkie zadanie, jakie cztery lata wcześniej zbór postawił przed sobą, zostało zrealizowane. Wdzięczni, szczęśliwi i dumni powitaliśmy dziesiątki delegacji i setki gości z polski i zagranicy, przedstawicieli władz kościelnych i państwowych.

Dziękczynne nabożeństwo, podczas którego nastąpiło poświęcenie nowego kościoła, z jednej strony zamknęło 80 lat historii skoczowskiego adwentyzmu, stanowiło podsumowanie dotychczasowych działań, z drugiej otworzyło nowy rozdział aktywności miejscowego zboru, zapisywany przez nowe generacje wiernych coraz to nowymi inicjatywami.

W ostatnich dwóch dekadach kontynuowano działalność biblijną, odbywały się prelekcje i wykłady, studia proroctw i spotkania modlitewne, oglądano religijne filmy i pochylano się na Biblią podczas sobotnich nabożeństw w kościele i w przyrodzie. Społecznie więzi budowane były na spotkaniach kobiet, seniorów, małżeństw, podczas rozgrywek sportowych, kuligów i wycieczek. Działania edukacyjne prowadzono w zakresie nauki języków obcych, korepetycji z wybranych przedmiotów, gry na instrumentach. Istniał także zastęp ogólnoświatowej organizacji harcerstwa adwentowego Pathfinder.

Skoczowscy adwentyści zawsze byli aktywni w dziedzinie kultury. Do dzisiaj działa zborowy chór, na nabożeństwach pieśni wykonuje młodzież. W latach 80. działalność prowadził zespół “Eben-ezer”, a pod koniec lat 90. aktywnie koncertował w Polsce i za granicą kwartet męski Razem. Organizowano koncerty, spotkania z autorami książek, wystawy malarstwa.

Rok 2003.
W Skoczowie zawsze duży nacisk kładziono na pracę charytatywną i promującą zdrowy tryb życia – odbywały się akcje odwykowe, spotkania z lekarzami, szkoły gotowania, zajęcia z gimnastyki, okresowo wydawano posiłki dla bezdomnych. Od kiedy jednak w 2003 roku oficjalnie otwarto filię Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej, działania te zintensyfikowano, a społeczna aktywność stała się jednym z głównych filarów pracy kościoła adwentystycznego w Skoczowie.

Od września 2003 roku działa wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego przy ul. Krzywej. Niespełna rok później otwarto punkt z używaną odzieżą Tabita na Górnym Borze. Od 2005 roku wolontariusze ChSCh rozdają potrzebującym żywność w ramach programu pomocowego PEAD. Z kolei od trzech lat w zespole szkół podstawowych nr 1 prężnie działa Klub Zdrowia. Skoczowska filia ChSCh współpracuje ściśle z samorządami, Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Cieszynie i Polskim Komitetem Zwalczania Raka przy rozmaitych profilaktycznych przedsięwzięciach.

Rok 2011.
100 lat działalności adwentystów w Skoczowie to czas żywej obecności w regionie, niezliczone dowody świadectwa wiary oraz troski o bliźnich. Trudno by wymienić wszystkich, którzy zaznaczyli się w wiekowej historii zboru skoczowskiego. Bo każdy z wyznawców, niezależnie od piastowanej funkcji i duchowego stażu, w imieniu Chrystusa budował tę wciąż żywą i otwartą społeczność. Dziękujemy więc nade wszystko Bogu za trzymanie nas w swoich ramionach, ale też ludziom wokół, władzom miasta, okolicznym parafiom, mediom, sąsiadom i rodzinom za zgodne tworzenie wielobarwnej tkanki kulturowej i religijnej Śląska Cieszyńskiego.

Przygotował: Daniel Cichy